Leo Messi jest najlepszym piłkarzem w historii. Nie ma o czym dyskutować. Spektakularność, powtarzalność, liczby, wszystko to potwierdzone trofeami. A od teraz mówimy także o najlepszym strzelcu w historii mistrzostw świata. Na razie zajmuje on pierwsze miejsce razem z Miroslavem Klose (po 16 bramek), ale jeśli nie wydarzy się jakaś katastrofa, genialny Argentyńczyk za chwilę zostanie samodzielnym liderem tej klasyfikacji.
W wieczornym paśmie Kylian Mbappe bawił się w drugiej połowie meczu z Senegalem i strzelił dwa gole. Erling Haaland odpowiedział dwiema bramkami i asystą z Irakiem. Potem jednak na boisko wyszedł ten największy i pogodził towarzystwo.
Argentyna – Algieria 3:0. Hat-trick Messiego
Messi występ z Algierią, inaugurujący dla niego i kolegów mundial 2026, zakończył z hat-trickiem, dobijając do szesnastu goli na MŚ. Stał się też pierwszym zawodnikiem w historii, który zagrał na sześciu mundialach. Wkrótce pewnie dorówna mu w tym względzie Cristiano Ronaldo.
Lider Albicelestes do siatki trafił w sumie cztery razy, ale w pierwszym przypadku nie uniknął spalonego. Zaraz potem to samo dotyczyło Algierii i gola Chaibiego. Już sam początek zwiastował, że czeka nas ciekawe widowisko, dla którego warto zarwać noc.
I tak też się stało. Messi wiecznie grać nie będzie, więc takie chwile z jego udziałem trzeba chłonąć.
Najpierw przymierzył zza pola karnego po kapitalnym prostopadłym podaniu Rodrigo De Paula, mijającym czterech przeciwników. Luca Zidane pewnie mógł zrobić nieco więcej.
𝑴𝑬𝑺𝑺𝑰, 𝑴𝑬𝑺𝑺𝑰, 𝑳𝑬𝑶 𝑴𝑬𝑺𝑺𝑰! 😍
Argentyńczyk zdobywa swoją 14. bramkę na Mistrzostwach Świata! #WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/ICN0LGvm2A
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 17, 2026
Po przerwie Messi wykorzystał już ewidentny błąd syna legendy francuskiej piłki. Zidane niekontrolowanie interweniował po mocnym uderzeniu McAllistera z dalszej odległości, a ze skuteczną dobitką czekał już wiadomo kto. Na koniec bohater dnia w swoim stylu zabrał się z piłką i z linii pola karnego precyzyjnie załadował przy słupku. Klasa, niezmiennie wielka klasa.
JEST PO PROSTU 𝐍𝐈𝐄𝐒𝐀𝐌𝐎𝐖𝐈𝐓𝐘!!! 🥹
LEO MESSI Z 𝐇𝐀𝐓-𝐓𝐑𝐈𝐂𝐊𝐈𝐄𝐌 W MECZU PRZECIWKO ALGIERII!#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/ssKYD9e3Q3
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 17, 2026
Algieria bezradna z przodu
Messi otarłby się o występ idealny, gdyby nieco wcześniej wykorzystał bardzo dobrą sytuację po znakomitym obsłużeniu przez McAllistera. Wtedy jednak Zidane się wykazał, hat-trick musiał chwilę poczekać.
Algiera to nie są jakieś ogórasy. W jej wyjściowej jedenastce znaleźli się przedstawiciele Manchesteru City, Borussii Dortmund, Bayeru Leverkusen, Eintrachtu Frankfurt, Olympique Marsylia, Feyenoordu. Poważne kluby. Z taką Argentyną niewiele jednak mogli wskórać. Kilka razy ładnie poklepali i przyspieszali, ale Emiliano Martinez nie miał ani jednej trudniejszej interwencji. Jeśli mogliśmy go za coś chwalić, to za niezwykle precyzyjne dalekie podania.
Jak wypadł Szymon Marciniak? Dobrze, tradycyjnie na wiele pozwalał piłkarzom, ale nie przesadzał. Jedyny minus to pobłażliwość wobec Messiego, który na początku nieładne sfaulował rywala i powinien obejrzeć żółtą kartkę.
Argentyńczycy ustawili sobie rywalizację w grupie J. Algieria musi szukać nadziei z Jordanią i Austrią.
Atrakcyjność meczu: 4/6.
Zmiany:
Legenda
fot. Newspix