Niesamowity, wspaniały. Tego typu epitety można mnożyć pod adresem 39-letniego Leo Messiego. Argentyńczyk na obecnym mundialu w siedmiu meczach strzelił osiem goli i ma cztery asysty. W półfinale przeciwko Anglii (2:1) to on podawał przy obu bramkach dla swojej reprezentacji. Gra Messiego zrobiła wielkie wrażenie na jednym z rywali. Anglik, który też rozgrywa bardzo dobry turniej, rozpływał się w komplementach nad piłkarzem Interu Miami.
Anthony Gordon, bo o nim mowa, źle zaczął ten turniej, ale w meczu z Demokratyczną Republiką Konga w 1/16 finału miał dwie asysty, a w 1/8 finału przeciwko Meksykowi wywalczył bardzo ważny rzut karny, tuż po czerwonej kartce dla kolegi z drużyny. W półfinale to on w drugiej połowie strzelił gola dla Anglii, a jakiś czas później opuścił boisko. I popis Messiego oglądał z perspektywy ławki rezerwowych.
Anthony Gordon po meczu o Leo Messim: Jest jeszcze lepszy, niż myślałem
– Od dłuższego czasu obserwowałem, jak Leo Messi robił olbrzymią różnicę w Barcelonie. Dziś zrozumiałem, że on jest jeszcze lepszy, niż myślałem – powiedział o Argentyńczyku Gordon, który tego lata przeniósł się do Katalonii. Barcelona kupiła go z Newcastle za robiącą wrażenie kwotę ok. 80 milionów euro.
Anglicy w sobotę o 23.00 polskiego czasu zagrają o trzecie miejsce z Francuzami. W wielkim finale natomiast dojdzie do meczu aktualnych mistrzów świata z mistrzami Europy – obejrzymy starcie Hiszpania – Argentyna.
– Czuję w tym momencie duże rozczarowanie. A co do finału, to przynajmniej mundial wygra ktoś, kto kocha Barcelonę – dodał Gordon. Ma na myśli z jednej strony Leo Messiego, a z drugiej Hiszpanów, reprezentujących ten klub: Pau Cubarsiego, Lamine’a Yamala, Pedriego, Gaviego, Daniego Olmo, Ferrana Torresa, Joana Garcię i Erica Garcię.
Fot. Newspix.pl