Trwa rozbiórka Motoru. Kolejny zawodnik odchodzi

Mikołaj Duda

10 czerwca 2026, 17:11 • 3 min czytania 5

Reklama
Trwa rozbiórka Motoru. Kolejny zawodnik odchodzi

Na starcie nowego sezonu zobaczymy mocno odmieniony zespół Motoru Lublin. Mimo że nie ogłoszono jeszcze ani jednego transferu, to co chwilę pojawiają się informacje o odejściach kolejnych zawodników. Tym razem z drużyną żegna się skrzydłowy, który był ważnym punktem szerszego składu, chociaż ciężko powiedzieć, żeby odgrywał kluczową rolę. 

Reklama

Motor za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował już o kolejnym zawodniku, który w przyszłym sezonie nie będzie występował w zespole Mateusza Stolarskiego. Tym razem jest to Bradley van Hoeven, który nie przedłuży swojego wygasającego kontraktu. Holender trafił do Lublina w 2024 roku, czyli tuż po awansie do Ekstraklasy i podpisał wtedy roczną umowę, ale znalazła się w niej opcja przedłużenia o kolejne 12 miesięcy, z której klub postanowił skorzystać.

Motor żegna kolejnych zawodników. Coraz bliżej do dwucyfrówki

Lista odejść z zespołu Mateusza Stolarskiego robi się już naprawdę pokaźna. Kilku z jego podopiecznych zasiliło szeregi ligowych rywali. I tak: Ivan Brkić trafił do Legii, Bartosz Wolski do GKS-u Katowice, Michał Król do Wisły Płock, a Kacper Karasek zasilił Radomiaka.

Reklama

Z kolei Bradleya van Hoevena należy zaliczyć do tych graczy, którzy nie podpisali nowego kontraktu, aczkolwiek wciąż ich przyszłość nie jest wyjaśniona. Poza Holendrem w takiej sytuacji znajdują się także Arkadiusz Najemski, Renat Dadaszow, Mathieu Scalet oraz Filip Wójcik. Prosty rachunek, że trener ekipy z Lubelszczyzny w przyszłych rozgrywkach nie będzie mógł skorzystać z przynajmniej dziewięciu swoich graczy.

Nie jest jednak powiedziane, że na tym licznik odejść się zatrzyma. Wciąż nie wiemy, czy zostanie przedłużony kończący się kontrakt choćby z Sergim Samperem. W ostatnim czas chęć spróbowania sił w silniejszej lidze sugerował Jacques Ndiaye.

– Oczywiście rozumiem, że oferta musi być satysfakcjonująca dla klubu, ale chciałbym przypomnieć, że gram w Motorze Lublin już 2,5 roku. W związku z tym uważam, że nadszedł czas, by spróbować sił w jednej z najsilniejszych lig w Europie i pokazać się na arenie międzynarodowej. Zwłaszcza, że takie oferty zaczęły się pojawiać. Wiedzcie, że jestem prawdziwym kibicem Motoru Lublin i czuję się tu bardzo dobrze, ale jednym z argumentów, który skłonił mnie do podpisania kontraktu z Motorem Lublin, była obietnica pana prezesa i trenera, że nie będą utrudniać mi transferu do jednej z topowych lig w Europie – mówił Senegalczyk w rozmowie z TVP Sport.

Bradley van Hoeven w barwach Motoru wystąpił łącznie w 43 meczach, strzelił dwa gole oraz dorzucił cztery ostatnie podania. W tym sezonie w 28 ligowych występach rozegrał ponad 1100 minut, ani razu nie trafił do siatki rywala, ale zanotował cztery asysty.

Reklama

Fot. Newspix

5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama