Michal Gasparik przyzwyczaił już w swojej karierze do zwycięstw w pucharach krajowych. Na Słowacji dokonał tej sztuki aż trzykrotnie na przestrzeni czterech lat. W Dzień Flagi w Polsce dorzucił do swoich osiągnięć kolejne – tym razem z Górnikiem Zabrze, dla którego przed laty grał. Jak przypomniał jeden z internautów, Gasparik po zwycięstwach ma w zwyczaju robić coś bardzo ciekawego.
Gasparik po raz czwarty. Nie mogło więc zabraknąć… karteczki
45-letni trener ze Słowacji Michal Gasparik objął zespół Górnika Zabrze przed sezonem 2025/26. W swojej ojczyźnie zasłynął przede wszystkim wielką regularnością pod kątem krajowych rozgrywek pucharowych. Jego Spartak Trnawa osiągnął cztery finały z rzędu, a trzy z nich wygrał. Kibice nad Wisłą przekonali się, że nie było to dzieło przypadku. Raków przegrał 0:2, a Gasparik do swojej prywatnej gabloty dorzucił czwarty krajowy puchar w karierze, a pierwszy poza ojczyzną.
Mało kto jednak wie, że Gasparik ma swój zwyczaj. Przypomniał o tym jeden z internautów, który opisuje realia słowackiej piłki w języku angielskim. Szkoleniowiec Górnika Zabrze przy każdej z wygranych ze Spartakiem Trnawa, robił sobie zdjęcie z… karteczką samoprzylepną. Słowak po finale w Warszawie nie zapomniał o dobrze sobie znanej tradycji.
To my Polish followers: Miso has a tradition to hold up a message on a post-it note after a Cup win. Today was no different!#GÓRRCZ #ZNOWUJESTNASZ pic.twitter.com/N62gK9sCwN
— Slovak Football 🇸🇰 (@slovak_football) May 2, 2026
Dla Górnika Zabrze to pierwszy od 54 lat triumf w Pucharze Polski. Michal Gasparik osiągnął piąty finał krajowego pucharu z rzędu i wygrał go po raz czwarty. Trudno więc nie rozmyślać o Górniku Zabrze słowackiego trenera inaczej niż jako o faworycie do powtórzenia triumfu w Warszawie w przyszłym roku.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Górnik Zabrze z triumfem w Pucharze Polski po 54 latach
- Tyle zarobi Górnik Zabrze za triumf w Pucharze Polski
- Drużyna Górnika Zabrze oceniona po wygranej w PP [NOTY]
Fot. Newspix