Bartosz Mrozek jest niekwestionowanym numerem jeden w bramce Lecha Poznań, jednak nie wiadomo czy pozostanie w klubie na kolejny sezon. Jeśli zdecyduje się odejść, niewykluczone, że Kolejorz sięgnie po zawodnika ligowego rywala.
Już w styczniu informowaliśmy, że Mrozek może latem odejść z klubu. Między innymi dlatego – ale również po to, by wzmocnić konkurencję na pozycji bramkarza – Lech sprowadził zimą Płamena Andriejewa.
Media: Lech zainteresowany bramkarzem z Ekstraklasy
Sam Mrozek kilka miesięcy temu nie zaprzeczał, gdy pytaliśmy go, czy coś dzieje się w temacie transferu. Dał jednocześnie do zrozumienia, że czuje się gotowy na wyjazd za granicę i gdyby pojawiła się szansa zagrać w mocniejszej lidze, chciałby ją wykorzystać.
Bartosz Mrozek: Transfer latem? Pomidor
Możliwe więc, że Lech będzie musiał wkrótce znaleźć dla Mrozka zastępstwo, a wówczas niewykluczone że sięgnie po zawodnika znanego z występów w Ekstraklasie. Jak poinformował Dawid Dobrasz z Meczyków, wśród bramkarzy, którymi zainteresował się Kolejorz jest zawodnik GKS-u Katowice, Rafał Strączek.
Strączek miał okazję zagrać przeciwko Lechowi w minioną niedzielę i spisał się bardzo dobrze. GKS wprawdzie stracił trzy bramki, jednak interwencje bramkarza z końcówki spotkania uratowały Katowiczan przed porażką. Kontrakt 27-latka z GieKSą wygasa z końcem obecnego sezonu, więc latem mógłby zmienić klub jako wolny zawodnik.
Jak czytamy, latem Lech może sprowadzić dwóch bramkarzy. Wątpliwe bowiem wydaje się pozostanie w klubie Andriejewa, wypożyczonego do końca sezonu z Feyenoordu Rotterdam. 21-letni Bułgar jak dotąd nie zanotował w poznańskiej drużynie ani jednego występu.
WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:
- Lech i GKS zadbały, by na finiszu ligi nie zabrakło emocji
- Pożegnanie Frederiksena po obronie tytułu byłoby głupotą
- Frederiksen o swojej przyszłości: Szkoda czasu na głupie plotki
Fot. Newspix