Będzie zmiana w bramce Lecha? Możliwy transfer wewnątrz Ekstraklasy

Aleksander Rachwał

14 kwietnia 2026, 09:47 • 2 min czytania 22

Reklama
Będzie zmiana w bramce Lecha? Możliwy transfer wewnątrz Ekstraklasy

Bartosz Mrozek jest niekwestionowanym numerem jeden w bramce Lecha Poznań, jednak nie wiadomo czy pozostanie w klubie na kolejny sezon. Jeśli zdecyduje się odejść, niewykluczone, że Kolejorz sięgnie po zawodnika ligowego rywala.

Reklama

Już w styczniu informowaliśmy, że Mrozek może latem odejść z klubu. Między innymi dlatego – ale również po to, by wzmocnić konkurencję na pozycji bramkarza – Lech sprowadził zimą Płamena Andriejewa.

Media: Lech zainteresowany bramkarzem z Ekstraklasy

Sam Mrozek kilka miesięcy temu nie zaprzeczał, gdy pytaliśmy go, czy coś dzieje się w temacie transferu. Dał jednocześnie do zrozumienia, że czuje się gotowy na wyjazd za granicę i gdyby pojawiła się szansa zagrać w mocniejszej lidze, chciałby ją wykorzystać.

Bartosz Mrozek: Transfer latem? Pomidor

Możliwe więc, że Lech będzie musiał wkrótce znaleźć dla Mrozka zastępstwo, a wówczas niewykluczone że sięgnie po zawodnika znanego z występów w Ekstraklasie. Jak poinformował Dawid Dobrasz z Meczyków, wśród bramkarzy, którymi zainteresował się Kolejorz jest zawodnik GKS-u Katowice, Rafał Strączek.

Reklama

Strączek miał okazję zagrać przeciwko Lechowi w minioną niedzielę i spisał się bardzo dobrze. GKS wprawdzie stracił trzy bramki, jednak interwencje bramkarza z końcówki spotkania uratowały Katowiczan przed porażką. Kontrakt 27-latka z GieKSą wygasa z końcem obecnego sezonu, więc latem mógłby zmienić klub jako wolny zawodnik.

Jak czytamy, latem Lech może sprowadzić dwóch bramkarzy. Wątpliwe bowiem wydaje się pozostanie w klubie Andriejewa, wypożyczonego do końca sezonu z Feyenoordu Rotterdam. 21-letni Bułgar jak dotąd nie zanotował w poznańskiej drużynie ani jednego występu.

WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:

Fot. Newspix

22 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama