W ostatni weekend Olympique Marsylia został rozbity 0:3 przez zmierzające do Ligue 2 Nantes, które na wygraną czekało dwa i pół miesiąca. Wszystkie bramki Olimpijczycy stracili na przestrzeni raptem ośmiu minut. Po minionej kolejce wypadli poza strefę europejskich pucharów i jeżeli zostaną na tym miejscu, muszą modlić się o zwycięstwo Lens w finale pucharu. L’Equipe informuje, że reakcją na ostatnie wyniki zespołu jest karne zgrupowanie, którego czas jest nieokreślony.
„Już było dobrze, już było dobrze”
W 2026 rok Marsylia wchodziła z pięcioma punktami przewagi nad piątym miejscem, które nie daje już udziału w Lidze Mistrzów, i niemal pewnym awansem do fazy pucharowej Champions League. Według Football Meets Data dwie kolejki przed końcem fazy ligowej szanse na awans wynosiły aż 98%. Pierwszego od 14 lat awansu do fazy pucharowej LM jednak nie było. Mimo porażek 0:3 w dwóch ostatnich kolejkach OM zajmowała ostatnie premiowane awansem 24. miejsce. Wypadła jednak za burtę, bowiem na Estadio da Luz gola Realowi strzelił Anatolij Trubin.
𝐓𝐑𝐔𝐁𝐈𝐍! 𝐓𝐑𝐔𝐁𝐈𝐍! 𝐓𝐑𝐔𝐁𝐈𝐍! 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐋!
𝐓𝐎 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐍𝐈𝐄𝐖𝐈𝐀𝐑𝐘𝐆𝐎𝐃𝐍𝐄! 😱 𝐁𝐑𝐀𝐌𝐊𝐀𝐑𝐙 𝐓𝐑𝐀𝐅𝐈𝐀 𝐍𝐀 𝟒:𝟐! 🔥🔥🔥
Benfica zagra w barażach! pic.twitter.com/wOLPWfHVua
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 28, 2026
Dzięki minimalnie lepszemu bilansowi bramkowemu Benfica kosztem Marsylii rzutem na taśmę wskoczyła do baraży o 1/8 finału. Tuż po tej klęsce Marsylia tylko zremisowała z Paris FC 2:2, choć jeszcze w 80. minucie prowadziła 2:0. W następnej kolejce znów skompromitowała się w meczu z paryską drużyną. Tym razem zebrała na Parc des Princes oklep 0:5. Był to ostatni mecz Roberta De Zerbiego na ławce OM. Włoch podał się do dymisji, a francuskie media informowały, że głównym powodem był brak reakcji szatni na wstydliwe wydarzenia z ostatnich dni.
Szybki powrót do pracy
Po dymisji De Zerbiego zespół w starciu ze Strasbourgiem tymczasowo poprowadził asystent. Marsylia znów wypuściła z rąk dwubramkowe prowadzenie, a bramkę na 2:2 rywale zdobyli w doliczonym czasie. Po tym meczu drużynę przejął wyrzucony tydzień wcześniej z Rennais Habib Beye. Senegalczyk poleciał zresztą kilka dni po porażce z OM w Pucharze Francji. Zaczął od przegranej w Bretanii, ale potem wygrał trzy ligowe mecze z rzędu i dzięki obniżce formy Lyonu Marsylia wróciła na miejsce premiowane bezpośrednim awansem do Ligi Mistrzów.
Aubameyang’s goal celebration after scoring the winning goal in the 91st minute vs Lyon. 😂🕺 pic.twitter.com/dd2JOXsxyq
— EuroFoot (@eurofootcom) March 3, 2026
W międzyczasie jednak Olimpijczycy wylecieli z Pucharu Francji. Przed własną publicznością przegrali z Tuluzą po karnych. Puchar Francji jest zresztą prawdziwą zmorą OM, bo nie wygrał go od 1989 roku, a od 2016 roku nie potrafi dotrzeć nawet do półfinału. Trzy dni po wpadce w pucharze Maryslia zrewanżowała się Tuluzie w lidze, a tydzień później – również 1:0 – pokonała walczące o utrzymanie Auxerre. Na tym sielanka się skończyła. Ostatnie sześć meczów Marsylii to aż cztery porażki i tylko jedna wygrana – z szorującym po dnie tabeli Metz.
Drużynę czeka karne zgrupowanie
Marsylia przegrała z bezpośrednimi rywalami w walce o Ligę Mistrzów – Lille i Monaco, a w ostatni weekend skompromitowała się przeciwko zmierzającemu do Ligue 2 Nantes. Przegrała 0:3, a wszystkie bramki straciła na przestrzeni… ośmiu minut. Gdyby Nantes nie wygrało tego meczu, już teraz przyklepałoby spadek z Ligue 1. W następnej serii gier pewnie i tak go przyklepie, bowiem dzień później swój mecz wygrało Auxerre. Strata Kanarków do miejsca barażowego dalej więc wynosi pięć punktów, a do końca sezonu pozostały zaledwie dwie kolejki.
→ Les trois buts de la victoire face à Marseille.
🦁 Gana’
👊 Rémy
🧲 Matthis pic.twitter.com/CIpmoQ2Fnf— FC Nantes (@FCNantes) May 4, 2026
Pięć punktów traci także Marsylia, ale do miejsca premiowanego grą w eliminacjach Ligi Mistrzów. Matematycznych szans na bezpośredni awans już nie ma, bo strata do trzeciego Lyonu wynosi siedem punktów. Na dwie kolejki przed końcem sezonu OM zajmuje dopiero siódme miejsce, które jedynie przy wygranej Lens w finale Pucharu Francji da europejskie puchary i to tylko eliminacje Ligi Konferencji. Na rozkładzie jest jeszcze wyjazd do walczącego o uniknięcie baraży Hawru i starcie z walczącym o LM Stade Rennais.
L’Equipe informuje, że przed meczem z Le Havre Marsylię czeka karne zgrupowanie. Piłkarze zaczną je w poniedziałkowy wieczór i nie wiedzą, jak długo potrwa. Z czternastą drużyną Ligue 1 OM spotka się dopiero sześć dni później. Już dwa tygodnie temu, po porażce 0:2 z Lorient, zawodnicy musieli za karę trenować dwa razy dziennie, a na trzy dni przed kolejnym meczem (1:1 z Niceą) miało rozpocząć się przymusowe zgrupowanie. Zostało jednak odwołane, bowiem postawę zespołu na treningach uznano za satysfakcjonującą.
*Przy okazji meczów ligowych warto sprawdzić ranking bukmacherów. Na portalu mamy także osobne klasyfikacje dotyczące między innymi freebetów bez depozytu.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Neil Warnock: Trenerzy stali się dziś leniwi [WYWIAD]
- Legenda Bundesligi nigdzie się nie wybiera. Jest nowa umowa
- Sędzia Premier League raz daje za to czerwo, innym razem nie
fot. Newspix