Wielki sukces Polaka. Został szefem zespołu F1!

Sebastian Warzecha

12 sierpnia 2026, 17:35 • 2 min czytania 4

Reklama
Wielki sukces Polaka. Został szefem zespołu F1!

Marcin Budkowski zostanie nowym szefem zespołu Cadillaca w Formule 1. Polak obejmuje to stanowisko od zaraz, co oznacza, że już w najbliższym GP zobaczymy zespół z naszym rodakiem za sterami.

Reklama

Marcin Budkowski nowym szefem Cadillaca

Polak stoi przed sporym wyzwaniem. Mówimy w końcu o zupełnie nowej ekipie w świecie Formuły 1. Cadillac zalicza właśnie debiutancki sezon po tym, jak dołączył do stawki jako 11. zespół, poszerzając tym samym grono drużyn startujących w królowej motorsportu. Na razie – w zasadzie na półmetku sezonu – jest jedyną ekipą bez choćby punktu (Astona Martina uratował, jednym oczkiem, Fernando Alonso, z kolei Lance Stroll jest obok kierowców Cadillaca jedynym zawodnikiem bez punktów). Najlepsze miejsce amerykańskiego zespołu to 13. lokata Valtterego Bottasa w Grand Prix Chin.

W dodatku na 22 starty (11 Grand Prix po dwóch kierowców na wyścig) bolidy Cadillaca nie dojechały do mety dziewięciokrotnie. Tylko Aston Martin (głównie za sprawą Strolla, rekordzisty w tej kwestii – nie dojechał sześciokrotnie) ma więcej (10) tego typu wpadek.

Widać, że to zespół w budowie, który na razie jest w F1 po to, by zbierać baty, doświadczenie i w ten sposób się rozwijać. Z drugiej strony – można w nim pracować na żywym organizmie i budować go niemal od zera tak, jak się to widzi. Innymi słowy: to marzenie każdego szefa zespołu (a także większości graczy różnego rodzaju managerów czy tycoonów). Budkowski do Cadillaca wchodzi po Graemie Lowdonie, który prowadził ekipę do tej pory. W CV Polaka znajdują się już zespoły Prosta, Ferrari i McLarena, a także – a może przede wszystkim – Alpine, gdzie też był szefem.

Reklama

– Cadillac ma niezwykłą historię i ambicje. To faza ogromnej szansy dla zespołu, która zostanie zdefiniowana przez jasny cel: maksymalizację rozwoju samochodu […]. Oznacza to zbudowanie organizacji ze zwycięskim mindsetem – zmotywowanej, nieustępliwej w obliczu niepowodzeń i potrafiącej operować z precyzją w dniu wyścigu. Moim celem będzie łączenie ludzi, narzędzi i przepływu informacji w celu sprawnego podejmowania odpowiednich decyzji, by poprawiać osiągi naszego samochodu podczas każdego wyjazdu na tor. To przywilej poprowadzić zespół Cadillaca, poczynając od Zandvoort za tydzień – mówił Budkowski w oficjalnym komunikacie.

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Formuła 1

Reklama