Marcin Budkowski zostanie nowym szefem zespołu Cadillaca w Formule 1. Polak obejmuje to stanowisko od zaraz, co oznacza, że już w najbliższym GP zobaczymy zespół z naszym rodakiem za sterami.
Marcin Budkowski nowym szefem Cadillaca
Polak stoi przed sporym wyzwaniem. Mówimy w końcu o zupełnie nowej ekipie w świecie Formuły 1. Cadillac zalicza właśnie debiutancki sezon po tym, jak dołączył do stawki jako 11. zespół, poszerzając tym samym grono drużyn startujących w królowej motorsportu. Na razie – w zasadzie na półmetku sezonu – jest jedyną ekipą bez choćby punktu (Astona Martina uratował, jednym oczkiem, Fernando Alonso, z kolei Lance Stroll jest obok kierowców Cadillaca jedynym zawodnikiem bez punktów). Najlepsze miejsce amerykańskiego zespołu to 13. lokata Valtterego Bottasa w Grand Prix Chin.
W dodatku na 22 starty (11 Grand Prix po dwóch kierowców na wyścig) bolidy Cadillaca nie dojechały do mety dziewięciokrotnie. Tylko Aston Martin (głównie za sprawą Strolla, rekordzisty w tej kwestii – nie dojechał sześciokrotnie) ma więcej (10) tego typu wpadek.
Widać, że to zespół w budowie, który na razie jest w F1 po to, by zbierać baty, doświadczenie i w ten sposób się rozwijać. Z drugiej strony – można w nim pracować na żywym organizmie i budować go niemal od zera tak, jak się to widzi. Innymi słowy: to marzenie każdego szefa zespołu (a także większości graczy różnego rodzaju managerów czy tycoonów). Budkowski do Cadillaca wchodzi po Graemie Lowdonie, który prowadził ekipę do tej pory. W CV Polaka znajdują się już zespoły Prosta, Ferrari i McLarena, a także – a może przede wszystkim – Alpine, gdzie też był szefem.
BREAKING: Marcin Budkowski joins Cadillac as Team Principal
Budkowski, formerly Alpine Executive Director, joins Cadillac midway through their debut F1 season
More info 👉 https://t.co/v6yWMkboaY #F1 pic.twitter.com/5suS0blUhk
— Formula 1 (@F1) August 12, 2026
– Cadillac ma niezwykłą historię i ambicje. To faza ogromnej szansy dla zespołu, która zostanie zdefiniowana przez jasny cel: maksymalizację rozwoju samochodu […]. Oznacza to zbudowanie organizacji ze zwycięskim mindsetem – zmotywowanej, nieustępliwej w obliczu niepowodzeń i potrafiącej operować z precyzją w dniu wyścigu. Moim celem będzie łączenie ludzi, narzędzi i przepływu informacji w celu sprawnego podejmowania odpowiednich decyzji, by poprawiać osiągi naszego samochodu podczas każdego wyjazdu na tor. To przywilej poprowadzić zespół Cadillaca, poczynając od Zandvoort za tydzień – mówił Budkowski w oficjalnym komunikacie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix