Animucki: Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Canal+

Maciej Piętak

08 maja 2026, 15:11 • 3 min czytania 14

Reklama
Animucki: Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Canal+

Od 1995 roku Canal+ nieprzerwanie pokazuje mecze najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Obecna umowa nadawcy z Ekstraklasą dobiega jednak końca w przyszłym sezonie. Władze ligi już teraz przygotowują się do nowego przetargu, badając również zagraniczne rynki, o czym mówił Marcin Animucki.

Reklama

Marcin Animucki: Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Canal+

Podczas zapowiedzi budowy nowego Centrum Mediowego, prezes Ekstraklasa SA, Marcin Animucki, zdradził kulisy przygotowań do rywalizacji o prawa transmisyjne na sezon 2027/28 i kolejne lata.

– Przyszły sezon to ostatni z obecnymi kontraktami, z Canal+ czy sublicencją TVP, PKO BP, Totalizatorem Sportowym. Jesteśmy w kontakcie z wszystkimi tymi firmami. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w sezonie 2027/28. Będzie z tym korelowało Centrum Mediów – zaczął.

– Jesteśmy bardzo zaawansowani w tych pracach. Pomagają nam dwie zagraniczne firmy consultingowe. Działamy od kilkunastu miesięcy wraz z taką grupą sprzedażową, też Karol Klimczak, Wojtek Strzałkowski oraz prezes Dariusz Mioduski są członkami tej naszej grupy projektowej. Przygotowujemy się do przetargu. Zbadaliśmy już benchmarki w całej Europie, a także w Ameryce Północnej i Południowej pod kątem sprzedaży praw krajowych do Ligi Mistrzów, Europy czy Konferencji – dodał.

– Widzimy już dużo rozwiązań. Były medialne przesłuchy, że w tych procedurach przetargowych występowali też streamerzy, którzy wygrali na takich rynkach jak Anglia czy Niemcy. Widzimy duże zmiany w Szwecji i Belgii. Te ruchy europejskie pokazują, że musimy być gotowi na różnego rodzaju scenariusze i zmiany. My jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Canal+ czy to też poprzez sublicencję z TVP – powiedział Animucki.

Reklama

 

Marcin Animucki o relacjach z Canal+: Są bardzo, bardzo, bardzo dobre

Zainteresowanie Ekstraklasą zresztą bije wszelkie rekordy.

– W tym sezonie, na cztery kolejki przed końcem, osiągnęliśmy wynik oglądalności z całego poprzedniego roku. Przekroczyliśmy barierę 50 milionów osób, które obejrzały nas na żywo. Kiedy spływają raporty z ostatnich kolejek, przecieram oczy ze zdumienia, bo każdą kolejkę ogląda ponad 2 miliony osób – zdradził Animucki.

Reklama

Mimo to padło pytanie o Canal+, który rzekomo nie do końca chciałby zwiększyć kwotę kolejnego kontraktu telewizyjnego, a przynajmniej dość pewnie czuje się przed startem negocjacji.

Patrzymy, jak wygląda ta kwestia w Europie. Przede wszystkim, jaka jest dynamika zmian na rynku mediowym. Współpracujemy z Canal+ praktycznie od początku Ekstraklasy, a wcześniej od początku istnienia tej stacji. Nasze relacje są bardzo, bardzo, bardzo dobre. Rozwijamy ten produkt wspólnie przez wiele, wiele lat. Ostatnie wzrosty pokazują, że Canal+ też wierzył w nasz rozwój i myślę, że trzeba być bardzo otwartym także na statystyki, które pokazują rozwój kraju jako całego narodu – przyznał.

Gospodarka, która wchodzi do G20 czy prawie wchodzi do G20. Przychody konsumenckie, przychody z pracy przebijające poziom przychodów w Hiszpanii. To możliwość generowania wyższych wydatków konsumenckich na rozrywkę, bo w tej branży działamy. Dzisiaj, żeby obejrzeć Ekstraklasę, trzeba wydać między 9 a 11 euro. W porównaniu do lig belgijskiej czy holenderskiej, z którymi staramy się porównywać, kibice płacą tam od 20 do nawet 30 euro. Zatem moim zdaniem możliwość wzrostów w Polsce nadal istnieje z uwagi na te warunki i uwarunkowania makroekonomiczne – zakończył Animucki.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
14 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama