Lewandowski obecny na finale MŚ. „Mam nadzieję, że wygra…” [WIDEO]

Mikołaj Duda

19 lipca 2026, 21:59 • 2 min czytania 1

Reklama
Lewandowski obecny na finale MŚ. „Mam nadzieję, że wygra…” [WIDEO]

Niestety nie w roli zawodnika, ale Robert Lewandowski pojawił się w Nowym Jorku podczas meczu finału mistrzostw świata. Kapitan reprezentacji Polski jest jednym z gości, którzy swoją obecnością uświetnili starcie o miano najlepszej reprezentacji globu. W krótkiej rozmowie otwarcie zdradził, za kogo tego popołudnia będzie trzymał kciuki. 

Reklama

Na spotkaniu o mistrzostwo świata pojawiło się wiele uznanych postaci z różnych sfer życia. Nie brakuje różnego rodzaju gwiazd ze świata rozrywki i szeroko pojętego show biznesu, ale oczywiście ważną rolę odgrywają także wybitni byli oraz obecni piłkarze. Jednym z nich jest Robert Lewandowski, który został zaczepiony przez jednego z argentyńskich dziennikarzy. Ten zapewne nie spodziewał się tego, co odpowiedział mu nowy zawodnik Chicago Fire.

Robert Lewandowski obecny na finale mundialu. Wskazał, za kogo trzyma kciuki

Kapitan reprezentacji Polski porozmawiał z przedstawicielem argentyńskiego radia La Red. Dziennikarz zapytał go, komu będzie kibicował w trakcie meczu w Nowym Jorku. Lewandowski wskazał na Hiszpanię ze względu na to, że w tej reprezentacji występuje wielu jego kolegów z Barcelony. Dodał, że wpływ na ten wybór miał także sukces Argentyny sprzed czterech lat na mundialu w Katarze.

–  Nie wiem, kto jest faworytem. Mam więcej kolegów w reprezentacji Hiszpanii i dlatego mam nadzieję, że Hiszpania wygra. Leo wygrał już mistrzostwo świata, dlatego teraz łatwiej być za Hiszpanią

Reklama

37-letni napastnik Chicago Fire nie szczędził pochwał w kierunku wspomnianego już Leo Messiego. Otwarcie przyznał, że to, co robi kapitan reprezentacji Argentyny zasługuje na wiele słów uznania.

– To spektakularne, co teraz robi w tym wieku. Drużyna gra dla niego, a on może grać na swoim poziomie. Leo jest niesamowitym piłkarzem, zwłaszcza że dla niego to kolejny finał życia.

Dla Lewandowskiego to prawdopodobnie ostatnie dni przed oficjalnym debiutem w nowych barwach. Miałby go już ze sobą, jednak mecz  z Vancouver Whitecaps musiał zostać przełożony ze względu na bardzo zły stan powietrza spowodowany pożarami lasów w Kanadzie. Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy na boiskach MLS ujrzymy go 23 lipca z Interem Miami. Leo Messi zapewne będzie wtedy odpoczywał po grze na mundialu.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama