Była gwiazda Lecha Poznań lepsza od Lewego. Dublet w MLS

Kacper Korpak

10 września 2026, 10:27 • 3 min czytania 3

Reklama
Była gwiazda Lecha Poznań lepsza od Lewego. Dublet w MLS

Gdy w przestrzeni medialnej pojawia się temat Major League Soccer, ciągle czytamy o Messim lub Lewandowskim. Mało rozmawia się jednak na temat prawdziwej gwiazdy tych rozgrywek! Człowieka, który nie raz dał ogromną radość kibicom Lecha Poznań. Zapowiadał się na niesamowitą porażkę transferową Kolejorza, a stał się Mr Conference League. Norweg, mimo średnio udanego pobytu w Grecji, teraz znów czaruje. W ostatniej kolejce MLS strzelił więcej goli niż Robert Lewandowski. W starciu z St. Louis popisał się dubletem.

Reklama

Była gwiazda Lecha czaruje w MLS

Jeszcze chwilę temu był gwiazdą Lecha Poznań i pokazywał się ze znakomitej strony w Ekstraklasie, a już najbardziej w europejskich pucharach (pięć goli w fazie ligowej Ligi Konferencji i trzy wcześniej w el. europejskich pucharów). W Poznaniu zdobył sympatię fanów, którzy nawet spolszczyli jego imię. Kristoffer Velde – zwany również „Krzychem” Velde – po niezbyt udanej przygodzie w Olympiakosie podbija serca kibiców Portland Timbers.

W Grecji nie potrafił na stałe wywalczyć sobie miejsca w wyjściowym składzie. Trener Mendilibar w pewnym momencie miał do niego duże zarzuty o nadmiar dryblingu oraz niewielką aktywność w defensywie. Mimo to może wyciągnąć kilka pozytywów ze swojej przygody w Olympiakosie. Zanotował tam bowiem mistrzostwo Grecji, a także zdobył ligowy puchar. Jego indywidualny wynik na papierze też nie wygląda wcale źle. W 33 meczach strzelił sześć goli i zanotował dwie asysty.

Jednak to w MLS odżył na nowo i walczy, by w Ameryce mieć jeszcze lepsze liczby niż w Polsce. To będzie jednak trudne. W Lechu jego liczba goli i asyst wyglądała bowiem bardzo dobrze. To 29 trafień i 13 asyst w 98 występach.

Krzychu Velde z dubletem

Norweg w 37 spotkaniach dla Portland Timbers notuje też świetne liczby. Dla amerykańskiej drużyny zdobył 11 bramek i zanotował 9 asyst. Są one uzupełnione o najświeższe starcie z St. Louis, w którym „Krzychu” popisał się dubletem. Co ciekawe oba trafienia zaliczył po rzutach wolnych, a to wszystko w dniu swoich urodzin. Norweg ukończył 27 lat.

Reklama

Pozytywnie na temat Velde wypowiedział się na konferencji pomeczowej jego obecny szkoleniowiec – Marti Cifuentes. Hiszpan znał skrzydłowego jeszcze za czasów, gdy był trenerem w Norwegii. Już wtedy były gracz Lecha zrobił na nim ogromne wrażenie.

– To nie jest tajemnica, uwielbiam Krisa (Velde) od czasów mojego pobytu w Norwegii… Teraz złapał ten rytm, którego potrzebuje, jest fantastyczny w sytuacjach jeden na jeden i w kombinacjach. – mówi Cifuentes.

Reklama

Sam Norweg nie jest jeszcze w pełni zadowolony ze swoich poczynań. Narzekał na fakt, że nie dostaje w ostatnim czasie… żółtych kartek. Velde wypada lepiej w starciach, gdy jest w pełni zaangażowany i gra na granicy ryzyka. Widać więc, że „Krzychu” się wcale nie zmienił.

– Muszę grać na granicy ryzyka, żeby dobrze wypaść. W meczu z Austin tego zabrakło i nie zagrałem dobrze. Nie dostałem żółtej kartki w ostatnich 10 meczach. To jest niesamowite…

Fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MLS

Lewandowski obrażany przez de Paula: „Kim ty jesteś głupku?”

Kacper Korpak
39
Lewandowski obrażany przez de Paula: „Kim ty jesteś głupku?”

MLS

Reklama
MLS

Lewandowski obrażany przez de Paula: „Kim ty jesteś głupku?”

Kacper Korpak
39
Lewandowski obrażany przez de Paula: „Kim ty jesteś głupku?”
MLS

Nowy format MLS. Robertowi pęka głowa

AbsurDB
18
Nowy format MLS. Robertowi pęka głowa