Wydawało się, że publiczna wymiana uprzejmości na linii Alex Haditaghi – Jarosław Królewski została zakończona, ale właściciel Wisły Kraków postanowił jeszcze dolać kapkę oliwy do ognia. Chodzi oczywiście o głośny transfer Jordiego Sancheza do ekipy Portowców.
Kierownictwo Pogoni nieoczekiwanie aktywowało klauzulę w kontrakcie Hiszpana i w ekspresowym tempie dopięło szczegóły jego przenosin do Szczecina. Królewski twierdzi, że transakcję przeprowadzono z pogwałceniem reguł FIFA oraz PZPN.
Królewski vs Haditaghi, runda druga. „Prowadziliście negocjacje bez informowania Wisły”
Pierwszy etap publicznej dyskusji Haditaghiego z Królewskim podsumowaliśmy już wcześniej:
Haditaghi vs Królewski! Wrze po transferze Jordiego Sancheza
Wówczas prezes Białej Gwiazdy zapowiedział „podjęcie działań” w związku z – jego zdaniem – nieregulaminowymi działaniami Pogoni względem napastnika Wisły. Teraz Królewski dodał, co nie podoba mu się w postępowaniu Haditaghiego.
– Podsumowując… – wylicza prezes krakowskiej drużyny. – Po pierwsze, Jordi przyznał kilka minut temu, że prowadziłeś negocjacje z jego agentem bez informowania o tym Wisły. Po drugie, agent nie posiada ważnej licencji FIFA/PZPN, w związku z czym nie może uczestniczyć w tej transakcji. Po trzecie, pomimo braku wymaganej licencji, agent naruszył postanowienia dotyczące poufności informacji zawartych w kontrakcie Jordiego z Wisłą.
– Ocenę powyższych kwestii pozostawimy właściwym organom piłkarskim – spuentował Królewski.
Okay. To sum up:
1. Jordi admitted couple minutes ago that you had been negotiating with his agent without informing Wisła.
2. The agent does not hold a valid FIFA/PZPN licence and therefore cannot be involved in the transaction.
3. Despite not being licensed, the agent breached…— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) September 7, 2026
Jordi Sanchez świetnie rozpoczął sezon 2026/27 – po siedmiu ligowych spotkaniach ma na koncie aż sześć bramek.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl