Świetna passa klubów Serie A trwa w najlepsze. Po trzech kolejkach wciąż nie oglądaliśmy bezbramkowego remisu. Przyczyniło się do tego także starcie Udinese z Lazio. Na zamknięcie trzeciej serii gier podopieczni Gennaro Gattuso pokonali ekipę Kosty Runjaicia, odwracając wynik w samej końcówce. Krótki epizod w pierwszym składzie gospodarzy zaliczył Jakub Piotrowski.
Polak notuje całkiem udany początek sezonu. Mówiło się, że możliwy jest jego transfer do Panathinaikosu, jednak został w Udine i jest podstawowym zawodnikiem u Kosty Runjaicia, a w poprzedniej kolejce wpisał się nawet na listę strzelców przeciwko Monzie.
🇵🇱 𝐏𝐈𝐎𝐓𝐑𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈! 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐋!! 🚨🔥
Ależ spokój Jakuba Piotrowskiego! 🥶 Polak zachował zimną krew i daje Udinese prowadzenie w starciu z Monzą! ⚽️💪
📺 Mecz trwa w Eleven Sports 3! pic.twitter.com/wLl0kBPMHZ
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 29, 2026
Sporo (choć krótko) wokół byłego piłkarza Pogoni Szczecin działo się także w starciu z Lazio i to pod obiema bramkami. Na samym początku meczu nie zatrzymał pędzącego lewą stroną Nuno Tavaresa, po którego zagraniu piłki do własnej bramki omal nie skierował Solet. Obaj zawodnicy gospodarzy brali także udział w najgroźniejszej akcji swojej ekipy, kiedy środkowy obrońca kapitalnie wyprowadził piłkę spod własnego pola karnego, a równie świetnym zagraniem na prawe skrzydło popisał się Polak. Po jego podaniu strzał Davisa obronił jednak dobrze dysponowany Christos Mandas.
Taki to był początek, że pędziliśmy to w jedną, to w drugą stronę i po chwili Piotrowski sprokurował groźną sytuację pod własną bramką, gdy sfaulował tuż przed polem karnym Davide Frattesiego, za co obejrzał żółtą kartkę. Z uderzeniem Zaccagniego bez problemu poradził sobie wówczas Maduka Okoye.
Ten faul na włoskim pomocniku był ostatnim akcentem Piotrowskiego, który zaliczył intensywny, ale i krótki występ – po kwadransie gry musiał zejść z boiska przez problemy żołądkowe.
Lazio wyrwało trzy punkty. Idealny początek sezonu w wykonaniu Rzymian
Choć fakt ten nie miał zapewne wielkiego znaczenia, to po zejściu Polaka tempo tego meczu znacząco spadło. Nawet aktywne początkowo Lazio jakby wyhamowało i opierało się głównie na prezentach od zawodników gospodarzy. W 21. minucie największy podarował im Vojvoda, który zagrał zbyt krótko do Okoye, a do piłki dopadł Zaccagni, jednak po jego podaniu nie doszedł do niej fatalnie spisujący się Pinamonti.
Co zadziwiające, w tym sezonie Serie A wciąż nie byliśmy świadkami choćby jednego bezbramkowego remisu. Po pierwszej połowie tego meczu śmierdziało, że niebawem może do niego dojść, ale inne zdanie w tym temacie miał Jesper Karlstroem. Były zawodnik Lecha Poznań w 49. minucie sam rozpoczął akcję ze środka boiska, po czym popędził sprintem w pole karne. Wystarczyły dwa podania Vojvody i Davisa, a kapitan Udinese stanął oko w oko z bramkarzem Lazio i otworzył wynik.
#UdineseLazio 1-0
49 | The captain breaks the deadlock! Davis plays in Karlstrom with a brilliant ball and our skipper makes no mistake!
#ForzaUdinese #AlèUdin pic.twitter.com/oMqsasLmfO— Udinese Calcio (@Udinese_1896) September 7, 2026
Lazio się otworzyło w poszukiwaniu gola na 1:1, ale w końcówce na groźną kontrę dali nadziać się gospodarze, którzy musieli ratować się po strzale Frattesiego. Goście poszli jednak za ciosem i za ciosem poszedł wspomniany Frattesi, który chwilę później kapitalnie odnalazł się w polu karnym i po podaniu aktywnego Zaccagniego strzelił na 1:1. Włoch trafiał w każdym z dotychczasowych spotkań w Serie A.
Jeśli ktoś dążył do zdobycia trzech punktów, była do ekipa z Rzymu, która przycisnęła gospodarzy do muru. W 87. minucie zrobiło się bardzo gorąco, kiedy po kolejnym uderzeniu Zaccagniego piłka odbiła się od słupka bramki Okoye. Szczęście dopisało mu jednak tylko chwilowo, po już po kilkudziesięciu sekundach wrzutkę Danilho Doekhiego wykończył debiutujący w Lazio Albert Gudmundsson.
88′ | 1-2
⚽️⚽️ GOOLLLLLL!!!! GUDMUNDSSON ALL’ESORDIO!!! SIAMO IN VANTAGGIO!!! pic.twitter.com/sMo8QzZRP0
— S.S.Lazio (@OfficialSSLazio) September 7, 2026
Zawodnik ściągnięty z Fiorentiny zapewnił Lazio kolejne trzy punkty, dzięki którym Rzymianie notują idealny start sezonu. Po trzech kolejkach podopieczni Gattuso plasują się na ostatnim stopniu podium z kompletem zwycięstw. Sytuacja w tabeli prezentuje się więc o wiele spokojniej, niż sytuacja między kibicami a kierownictwem klubu. Fani Lazio bojkotują bowiem mecze domowe ze względu na nieudolne rządy Claudio Lotito.
Udinese – Lazio 1:2 (0:0)
- 1:0 – J. Karlstroem 49′
- 1:1 – D. Frattesi 75′
- 1:2 – A. Gudmundsson 88′
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix