Pogoń Szczecin zaskoczyła wszystkich, pozyskując Jordiego Sancheza z Wisły Kraków. Transfer skomentował właściciel Portowców, Alex Haditaghi, który na platformie X zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Królewskiego. Na ripostę nie trzeba było długo czekać.
Przypomnijmy, że o nieoczekiwanym transferze Sancheza do Pogoni poinformował kibiców Białej Gwiazdy właśnie Królewski.
– Pogoń Szczecin wspólnie z Jordim Sánchezem aktywowała klauzulę odstępnego w jego kontrakcie. Tym samym zawodnik przeniesie się do Szczecina. Mimo naszych starań i walki do ostatnich godzin, nie udało nam się zatrzymać Jordiego w Wiśle. O ofercie dowiedzieliśmy się wczoraj od menadżera zawodnika. Poprosiliśmy Pogoń o stanowisko. Mam na ten temat swoje przemyślenia, ale zachowam je dla siebie – oznajmił właściciel krakowskiego zespołu.
Dla jasności bo wiele osób pyta: agent potwierdził, że uzgadniał warunki z PS i piłkarzem przed tym jak otrzymaliśmy informację o skorzystaniu z opcji. Zawodnik również potwierdził, że otrzymał od PS ofertę życia i naszą jest niewystarczająca. Dlatego poprosiliśmy Pogoń o zajęcie…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) September 7, 2026
Po chwili dodał: – Agent potwierdził, że uzgadniał warunki z Pogonią Szczecin i piłkarzem przed tym, jak otrzymaliśmy informację o skorzystaniu z opcji. Zawodnik również potwierdził, że otrzymał od Pogoni ofertę życia i naszą jest niewystarczająca. Dlatego poprosiliśmy Pogoń o zajęcie stanowiska, bo nie tak powinniśmy się o tym dowiadywać zgodnie z przepisami, do teraz nie mamy żadnej formalnej informacji od Pogoni w tej sprawie (oprócz moich telefonów do Alexa).
Haditaghi odpowiedział Królewskiemu. „Postąpiliśmy prawidłowo”
Haditaghi odpowiedział w swoim stylu, czyli długim oświadczeniem na platformie X.
– Drogi Jarosławie, chcę jasno podkreślić, że darzymy ogromnym szacunkiem społeczność Wisły Kraków, ciebie oraz twój klub. Jednak Pogoń postąpiła prawidłowo, profesjonalnie i w zgodzie zarówno z zapisami w kontrakcie zawodnika, jak i obowiązującymi przepisami FIFA i PZPN. Piłkarz miał ważną klauzulę odstępnego. Skorzystaliśmy z niej, wpłaciliśmy Wiśle kwotę przewidzianą w umowie i przeprowadziliśmy wymagany proces związany ze ściągnięciem zawodnika do Pogoni – zapewnił Kanadyjczyk. – Nie działaliśmy potajemnie ani w sposób pozbawiony szacunku. W ramach zawodowej uprzejmości uprzedziłem wczoraj wieczorem ciebie i Wisłę o tym, co się wydarzy. Nie mieliśmy obowiązku przekształcać przysługującej nam opcji kontraktowej w negocjacje, ale uznałem, że bezpośrednie poinformowanie was będzie właściwym i pełnym szacunku rozwiązaniem.
Dear @jarokrolewski I want to be very clear that we have enormous respect for Wisła Kraków community, for you personally, and for your club.
At the same time, Pogoń has acted properly, professionally and in accordance with the player’s contract and the applicable FIFA and PZPN… https://t.co/IE6b6GCAZZ
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) September 7, 2026
– Zaproponowaliśmy nawet możliwość wsparcia Wisły poprzez wypożyczenie niektórych z naszych zawodników, ponieważ naszym zamiarem nie jest ani niszczenie relacji, ani osłabianie waszego zespołu – dodał Haditaghi. – Rywalizacja nie oznacza braku etyki.
– Z naszej perspektywy: owszem, postąpiliśmy prawidłowo – zaznaczył właściciel Pogoni.
W osobnym wpisie Haditaghi poskarżył się również, że wobec działań jego klubu stosowane są podwójne standardy.
– Setki klubów na całym świecie robią dokładnie to samo każdego roku. Dlaczego więc, kiedy Pogoń korzysta z ważnej i zgodnej z prawem klauzuli kontraktowej, nagle uznaje się to za nieetyczne i robi wokół tego kontrowersję? Te same kontrakty, te same zasady, te same klauzule, ta sama liga. Naprawdę nie rozumiem podwójnych standardów, z jakimi spotyka się Pogoń, nasze miasto i nasze kierownictwo – stwierdził Haditaghi.
Królewski nie daje za wygraną. Zapowiada podjęcie działań
Jako się rzekło, na odpowiedź Jarosława Królewskiego nie trzeba było długo czekać. Na przepychance słownej w mediach społecznościowych się jednak nie skończy.
@CanDisenchanted, if I hadn’t called you after the agent accidentally revealed the club’s name, I probably wouldn’t have known anything until the money arrived in our account. So, no hard feelings about activating the release clause – but equally, no hard feelings about us taking…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) September 7, 2026
– Gdybym nie zadzwonił do ciebie po tym, jak agent przypadkowo ujawnił nazwę klubu, prawdopodobnie nie wiedziałbym o niczym do momentu, w którym pieniądze wpłynęłyby na nasze konto. Zatem bez urazy [z naszej strony] za uruchomienie klauzuli odstępnego, ale jednocześnie bez urazy [wobec nas] za podjęcie działań w związku z naruszeniem przepisów FIFA i PZPN – odpowiedział właściciel Wisły Kraków.
Jordi Sanchez świetnie rozpoczął sezon 2026/27 – po siedmiu ligowych spotkaniach ma na koncie aż sześć bramek. Wkrótce się przekonamy, czy podtrzyma skuteczność po przeprowadzce z Krakowa do Szczecina.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl