Nie tak miał wyglądać obecny sezon Palermo. Sycylijczycy znowu zawiedli swoich kibiców i nie zagrają od sierpnia w Serie A. Przegrali w półfinałowym dwumeczu barażowym z Catanzaro. W rewanżu boisko szybko z powodu kontuzji musiał opuścić Patryk Peda.
Aspiracje Palermo
Klub z wyspy położonej na południu Włoch występuje w Serie B nieprzerwanie od 2022 roku. Od tego czasu właściwie w każdym sezonie ma za zadanie powrócić do Serie A, w której ostatnio występował w rozgrywkach 2016/2017. Latem ubiegłego roku zatrudniono Filippo Inzaghiego, który jako trener wprowadził już do najwyższej ligi Benevento oraz Pizę.
Jednak nic z tego. Palermo zajęło trzecie miejsce w sezonie zasadniczym i trafiło do baraży, gdzie w półfinale los skojarzył je z Catanzaro. W pierwszym spotkaniu Kalabryjczycy zszokowali i rozbili gości 3:0. Tym samym do rewanżu Sycylijczycy przystąpili z bardzo trudnym zadaniem odrobienia ogromnej straty.
Kontuzja Patryka Pedy
Zaczęło się dobrze, bowiem już w 3. minucie Joel Pohjanpalo trafił do siatki gości. Po upływie pierwszego kwadransa murawę musiał opuścić jednak Patryk Peda, który w jednym ze starć doznał kontuzji i nie był w stanie kontynuować gry. Inny polski piłkarz, Bartosz Bereszyński, przesiedział na ławce całe spotkanie.
Czas jednak mijał, a Sycylijczycy nie potrafili mocniej dobrać się do skóry przyjezdnym z Kampanii. Nadzieję w serca fanów wlał dopiero w 89. minucie Rui Modesto, ale to było już za późno. Palermo, kończące mecz w dziewiątkę po niespokojnym doliczonym czasie gry, rewanż wygrało 2:0, ale dwumecz przegrało 2:3.
Statystyki meczowe dostarczone przez Superscore
Catanzaro w finale baraży o Serie A
Tym samym wyspiarzy czeka piąty sezon z rzędu w drugiej lidze. Ponad 33 tysiące kibiców zebranych na Stadio Renzo Barbera od razu po końcowym gwizdku zaczęło wyrażać swoje niezadowolenie rzucając petardy i chcąc nawet przedostać się na murawę, ale w porę interweniowały służby.
Peda zakończył sezon występując w 37 meczach Palermo, Bereszyński natomiast zanotował 20 spotkań w barwach klubu z Sycylii.
Catanzaro z kolei może wrócić do Serie A po 43 latach przerwy, o ile w finale upora się w dwumeczu z Monzą. Zeszłoroczny spadkowicz w półfinale okazał się lepszy od Juve Stabii.