Jannik Sinner, Novak Djoković, Daniił Miedwiediew u mężczyzn czy Jelena Rybakina i Jasmine Paolini u kobiet. Sporo sensacji oglądaliśmy już w tegorocznym Roland Garros. Dziś nadeszła kolejna – z turniejem pożegnała się Coco Gauff, obrończyni tytułu.
Coco Gauff odpadła z Roland Garros
Coco Gauff była jedną z głównych faworytek do triumfu na paryskich kortach. Już w 2022 roku grała tam przecież w finale, ale wtedy uległa Idze Świątek. W zeszłym sezonie skorzystała jednak na tym, że Igę pokonała w półfinale Aryna Sabalenka i w meczu o tytuł Coco ograła Białorusinkę, zdobywając drugi tytuł wielkoszlemowy w karierze.
W tym sezonie na mączce radziła sobie ze zmiennym szczęściem. W Stuttgarcie jej się nie powiodło, podobnie w Madrycie. W Rzymie jednak doszła do finału i dopiero w nim przegrała z napędzoną Eliną Switoliną. Wydawało się więc, że forma Gauff rośnie.
Pierwsze dwa mecze – z Taylor Townsend i Mayar Sherif – już w Paryżu też przeszła gładko, bez straty seta. Starcie z Anastasiją Potapową – Rosjanką, która jakiś czas temu zmieniła barwy na austriackie – też rozpoczęła dobrze, bo od triumfu w pierwszym secie, mimo że przegrywała w niej 2:4. Od tego momentu wygrała jednak cztery kolejne gemy i zgarnęła całą partię.
Drugi set był festiwalem przełamań. Do stanu 5:5 przyszło ich aż osiem! Tylko w dwóch gemach podające utrzymały swój serwis, a Gauff znów w ostatniej chwili – tym razem dosłownie – ratowała się przed porażką w secie. Udało jej się, bo stan rywalizacji wyrównała. Ostatecznie doszło do tie-breaka i wydawało się, że w nim to Amerykanka ma wszystko w swoich rękach i powinna mieć przewagę.
Tymczasem Gauff zagrała katastrofalnego tie-breaka – zaczęła od 0:5, ostatecznie ugrała w nim punkt.
W trzeciej partii to ona wyszła na prowadzenie z przełamaniem, ale przesadnie długo się nim nie cieszyła. Przy stanie 3:3 nie wykorzystała z kolei dwóch break pointów. I to były ostatnie jej takie szanse w meczu, bo kolejnego gema serwisowego Potapowa wygrała gładko, a przy 5:4 wypracowała sobie piłkę meczową. I ostatecznie to nie ona ją wykorzystała, co Coco Gauff podarowała jej spotkanie na tacy forehandowym błędem. Amerykanka odpadła więc z turnieju w III rundzie, a w efekcie nie tylko nie obroni tytułu, ale też straci sporo punktów w rankingu.
BIG win for Potapova! 🔥
Anastasia Potapova defeatings the defending champion Coco Gauff in three sets! pic.twitter.com/QOT6Rra0w7
— TNT Sports (@tntsports) May 30, 2026
Cieszyć może ta wieść głównie Arynę Sabalenkę, która uniknie meczu z Gauff – a Coco wybitnie jej nie leży – w potencjalnym półfinale.
Coco Gauff – Anastasija Potapowa 6:4, 6:7 (1), 4:6
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix