Nie będzie hitowego sparingu z udziałem Lecha Poznań

Przemysław Michalak

02 czerwca 2026, 15:12 • 1 min czytania 16

Reklama
Nie będzie hitowego sparingu z udziałem Lecha Poznań

Lech Poznań kilka dni temu ogłosił plan przygotowań do nowego sezonu. Nie było w nim jeszcze potwierdzonego sparingu z FC Porto, ale wiele wskazywało na to, że do niego dojdzie.

Reklama

Potwierdzał to nawet Maciej Henszel, klubowy menedżer ds. komunikacji i relacji z otoczeniem.

Jednak nie będzie sparingu Lecha Poznań z FC Porto

„Rozmowy są zaawansowane i jest duże prawdopodobieństwo rozegrania tego spotkania. Termin? 10/11 lipca. Możliwe, że będą wtedy dwa sparingi, drugi z Podbrezovą. Ale to wszystko będzie ustalone jak będzie Porto potwierdzone” – pisał Henszel 29 maja na portalu X.

Dziś jednak Kolejorz poinformował, że do starcia z mistrzami Portugalii nie dojdzie. Powodem są zmiany w harmonogramie przygotowań w klubie Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Oskara Pietuszewskiego.

Reklama

Mistrzowie Polski pozostaną zatem przy zaledwie dwóch sparingach podczas letniego obozu we Wronkach. 4 lipca zmierzą się z czeskim Bohemiansem Praga, a 11 lipca ze słowacką FK Zeleziarne Podbrezova. Już sześć dni później czeka ich starcie z Górnikiem Zabrze o Superpuchar Polski.

Fot. Newspix

Reklama
16 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama