Urban ocenił mecz ze Szwecją. „Nasza gra zaskoczyła rywali”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

01 kwietnia 2026, 00:45 • 2 min czytania 22

Reklama
Urban ocenił mecz ze Szwecją. „Nasza gra zaskoczyła rywali”

Jan Urban pojawił się na konferencji prasowej po porażce Polski 2:3 w barażowym starciu ze Szwecją. Selekcjoner nie ukrywał, że w polskiej szatni panuje grobowa atmosfera. Nie chciał za dużo mówić ani o własnej przyszłości, ani o przyszłości Roberta Lewandowskiego.

Reklama

Wprawdzie Cezary Kulesza już zadeklarował, że Urban będzie kontynuował pracę z kadrą, lecz były szkoleniowiec Górnika Zabrze i tak nie potrafił ukryć głębokiego przygnębienia. Choć wyraził też dumę z odważnej postawy swoich podopiecznych na szwedzkim terenie.

Jan Urban przemówił po porażce ze Szwecją. „W końcówce zabrakło cwaniactwa”

– Czuję niemoc, bo trudno wytłumaczyć się po takim spotkaniu. Gdzie jeszcze bardziej boli, wiedząc, że zagrałeś dobry mecz. A uważam, że nasza gra zaskoczyła gospodarzy. Ale jeśli w pewnych sytuacjach sam prowokujesz straty bramek, to nie jest tak prosto później odrabiać straty. Zrobiliśmy to dwa razy, jednak w końcówce meczu trybuny poniosły gospodarzy i wcisnęli piłkę na 3:2, choć się na to nie zanosiło – przyznał Urban.

Selekcjoner zgodził się z opinią jednego z dziennikarzy, że problemem jego zespołu był brak skuteczności. Porównał nasz występ do postawy Albanii w meczu z nami, kiedy to Biało-Czerwonym dopisało szczęście, gdy Albańczycy pudłowali w dogodnych okazjach strzeleckich.

– Skuteczność to niesamowicie ważna sprawa. Zabrakło nam również cwaniactwa na przykład przy utracie drugiej bramki. Zawodnik wchodzi w naszą strefę, nikt go nie atakuje. To jest moment, ułamek sekundy, gdy rywal jest sam. I troszeczkę cwaniactwa przed stratą trzeciej bramki. Kamil broni groźny strzał, nasze wyprowadzenie jest niedokładne. Kiwior wybija piłkę wślizgiem, ona wraca, zaczyna się piłkarski bilard. Ktoś blokuje, wybija, dobija, aż w końcu strzelili bramkę. Ale w początkowej fazie to my tę sytuację sprowokowaliśmy. W końcówce zabrakło cwaniactwa, by dać sobie szansę. W dogrywce mogło się zdarzyć wszystko. Byłem przekonany, że dojdzie do dogrywki, a nawet wcześniej, że to my jesteśmy bliżsi strzelenia trzeciej bramki.

Reklama

Summa summarum Urban jest zdania, że w paru sytuacjach rozłożyliśmy przed Szwedami czerwony dywan do naszej bramki.

A oni to skrzętnie wykorzystali.

– Nie wykorzystaliśmy dogodnych sytuacji i ułatwiliśmy zadanie przeciwnikowi. Pierwsza bramka to bardzo ładna akcja gospodarzy, zagrali znakomicie. Trzeba pogratulować. Zagrali dobrą akcję, ale tak samo, jak my później żeśmy grali – podsumował ze smutkiem Urban.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

Reklama
22 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
14
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
14
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”