Hulk jeszcze nie kończy. Brazylijczyk ma nowego pracodawcę

Marcin Ziółkowski

06 maja 2026, 12:41 • 2 min czytania 5

Reklama
Hulk jeszcze nie kończy. Brazylijczyk ma nowego pracodawcę

Gdy mowa o piłkarzach, którzy nigdy nie zagrali w ligach z europejskiego TOP 5, Hulk jest jednym z najlepszych zawodników jaki przychodzi kibicom do głowy. Nic dziwnego, bowiem silny skrzydłowy, dysponujący atomowym uderzeniem z dystansu, w latach swojego prime’u był postrachem wielu drużyn w europejskich pucharach. Aktualnie ma blisko 40 lat, ale nie czuje jeszcze potrzeby ogłoszenia końca kariery. Fluminense poinformowało o jego transferze.

Reklama

Hulk z prawdopodobnie ostatnim wyzwaniem w karierze

Jeśli mowa o lidze brazylijskiej, Hulk występuje w niej od 2021 roku. Nieprzerwanie reprezentował on barwy Atletico Mineiro, z którym osiągnął praktycznie wszystko, co tylko można było. Prawie, ponieważ poza wygraniem ligi krajowej, stanowej, a także pucharu i superpucharu Brazylii, dotarł też do finału Copa Libertadores i finału Copa Sudamericana (rok po roku).

Naturalną koleją rzeczy było więc dla Hulka, który kariery kończyć nie chciał, aby powalczyć o umowę w innym atrakcyjnym klubie w Brazylii. Blisko 40-letniemu zawodnikowi to się udało. Jego poziom sportowy robi swoje. Podpisał kontrakt w innym utytułowanym zespole z Kraju Kawy – równie mocnym pod kątem marki.

Reklama

Mowa o Fluminense. Tricolore, bo taki pseudonim ma jego nowa drużyna, grali na ubiegłorocznych Klubowych Mistrzostwach Świata. Dotarli aż do półfinału, odpadając po meczu z późniejszym triumfatorem turnieju – Chelsea. W ostatnich latach grał tam choćby Thiago Silva, a w kadrze możemy znaleźć niespełniony talent brazylijskiej piłki, Ganso.

Hulk to pierwszy transfer Fluminense w letnim oknie transferowym. Dołączy więc do drużyny dopiero za dwa miesiące, po mistrzostwach świata. Podpisał umowę do grudnia 2027, więc jest to umowa na półtora roku.

Jak zdradza Ge Globo, negocjacje pomiędzy Fluminense a samym zawodnikiem rozpoczęły się w styczniu. Mówiło się nawet o zakończeniu rozmów. Fluminense wróciło jednak do tematu i go dopięło. Hulk, jeśli nic nieoczekiwanego po drodze się nie wydarzy, zadebiutuje w nowym zespole 22 lipca w meczu z Bahią. Mecz odbędzie się trzy dni przed jego 40. urodzinami.

Reklama

Hulk w Atletico Mineiro w sezonie 2026 rozegrał póki co 20 spotkań i dopisał do swojego dorobku pięć bramek wraz z trzema asystami. To piłkarz, który w Serie A Betano nadal działa na wyobraźnię, co dobitnie pokazuje miejsce docelowe jego prawdopodobnie ostatniego transferu w karierze.

*Wielu typerów przed obstawianiem sprawdza ranking bukmacherów. Dzięki temu łatwiej znaleźć najlepszych bukmacherów działających w Polsce.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O LIGACH ZAGRANICZNYCH:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ameryka Południowa

Reklama