Są przypadki, których mogliśmy się w coraz bardziej zglobalizowanym świecie spodziewać, ale jednak nadal zadziwiają. Maroko zremisowało 1:1 w starciu z Brazylią, ale ten mecz przejdzie do historii z innego powodu. Afrykański zespół wystawił w nim wyjątkową jedenastkę.
Wszyscy, ale to absolutnie wszyscy zawodnicy reprezentacji Maroka, grali równocześnie przez kwadrans meczu z Brazylią, urodzili się poza granicami Maroka. To pierwszy podobny przypadek w historii, o czym donosi spec od statystyk wszelakich MisterChip.
‼️ HISTORIC ‼️
Morocco 🇲🇦 become the FIRST nation in World Cup history to field 11 players born OUTSIDE the country at the same time:
🇪🇸 Hakimi, Saibari, Riad
🇫🇷 Issa Diop, El Aynaoui, Bouaddi, El Mourabet
🇧🇪 Talbi, El Khannouss
🇳🇱 Mazraoui
🇨🇦 Bono— MisterChip (English) (@MisterChiping) June 13, 2026
Marokańczycy spoza Maroka. Wyjątkowa jedenastka
Między 64. a 79. minutą spotkania z Brazylią na placu znaleźli się piłkarze urodzeni w Kanadzie, Holandii, Francji, Belgii czy Hiszpanii. Tych urodzonych w Maroku mogliśmy już zobaczyć jedynie na ławce rezerwowych Lwów Atlasu.
Jak czytamy, to pierwsza taka sytuacja w historii mistrzostw świata, więc Marokańczycy na zawsze zapisali się w historii mundiali. Pokazali się też jednak z niezłej strony tworząc wraz z Canarinhos ciekawe widowisko. Nie jest więc wykluczone, że podtrzymają swoją dobrą formę z Kataru, gdzie przed czterema laty dotarli do półfinału.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix