Pewne marki kojarzą się z konkretnymi klubami. Przez lata przy Milanie sięgającym po najważniejsze trofea stał Adidas, który jednak został zastąpiony przez Pumę. Stara miłość jednak nie rdzewieje – Rossoneri wkrótce powrócą pod skrzydła odzieżowego giganta, a wartość umowy będzie najwyższa w historii włoskiego futbolu.
Adidas będzie sponsorem technicznym Rossonerich po raz trzeci w historii, ale jeden z tych dotychczasowych okresów trwał naprawdę długo. Niemiecka firma produkowała stroje mediolańskiego klubu w latach 1998-2018, a w zwłaszcza w pierwszych dziesięciu latach zespół sięgał po triumfy w Lidze Mistrzów i należał do grona najlepszych zespołów świata.
Potem czasy się zmieniły. Milan zaczął grać słabiej, a po sprzedaniu udziałów przez Silvio Berlusconiego, wkrótce postanowiono także zmienić sponsora technicznego. Od 2018 roku Mediolańczyków ubiera Puma, umowa z którą została przedłużona w 2022 i wygasa za półtora roku – w połowie 2028.
Milan i Adidas ponownie razem
Jak podaje La Gazzetta dello Sport, wiadomo już, że od tego momentu do gry ponownie wkroczy Adidas. Niemcy zwiążą się z Milanem dziesięcioletnią umową, na mocy której zapłacą klubowi 50 milionów euro każdego roku. To absolutny rekord we włoskim futbolu jeżeli chodzi o sponsora technicznego.
Będący pod tym względem obecnie na czele Juventus, zarabia od Adidasa niespełna 41 milionów euro. Milan natomiast od Pumy, tak jak Inter od Nike może liczyć na około 30 milionów euro.
To wciąż spora rozbieżność z największymi w Europie. Real Madryt, Barcelona czy kluby z Manchesteru inkasują ponad 100 milionów euro rocznie. Różnica w porównaniu z obecną umową jest jednak zauważalna.
Choć Mediolańczycy sportowo zdecydowanie nie są w topowym momencie swojej historii, to na uwagę zasługują inne rzeczy. Jeszcze tylko do 2031 roku mecze w stolicy Lombardii będą rozgrywane na San Siro, a potem zastąpi je nowy Generali Stadium. Tak istotna sytuacja w dziejach klubu z pewnością wpływa na fakt, że Adidas był w stanie zapłacić więcej.
Fot. Newspix