Inter Mediolan bez problemu poradził sobie na wyjeździe z Feyenoordem Rotterdam. Mistrzowie Włoch wygrali 3:0, a jednego z goli strzelił Piotr Zieliński. Pozwoliło mu to awansować na… historyczne podium.
Nerazzurri wybrali się do Holandii chcąc powetować sobie straty z sobotnich derbów Mediolanu. Ulegli w nich 1:3 Milanowi, co oczywiście zasmuciło ich kibiców. W tym spotkaniu Polak pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie. Tak jak i jego koledzy, nie zdołał wpłynąć na odwrócenie losów meczu.
Z Feyenoordem natomiast nie zabrakło dla Zielińskiego miejsca w wyjściowym składzie. Mediolańczycy już do przerwy prowadzili po golach Yanna Bissecka i Francesco Pio Esposito, natomiast wkrótce po zmianie stron boiska reprezentant Polski ustalił wynik na 3:0.
Piotr Zieliński na podium
Był to dla niego dziewiąty gol w historii występów w Lidze Mistrzów. To wystarczyło, by od teraz mógł samodzielnie tytułować się trzecim najlepszym polskich strzelcem w dziejach Champions League. I kto wie, czy wkrótce nie będzie drugi, ponieważ wyprzedzający go Arkadiusz Milik ma tylko o jedno trafienie więcej. Poza konkurencją pozostaje oczywiście Robert Lewandowski, mający 109 trafień.
🇵🇱 Robert Lewandowski 109
🇵🇱 Arkadiusz Milik 10
🇵🇱 Piotr Zieliński 9Trzeba było 30 lat, żeby Krzysztof Warzycha z 8 bramkami spadł z podium. https://t.co/gVVAWI0uLu
— Kamil Rogólski (@K_Rogolski) November 3, 2026
Do końca fazy ligowej Ligi Mistrzów, Inter zagra jeszcze ze Stuttgartem, Borussią Dortmund, Liverpoolem oraz Slovanem Bratysława. Na razie ma na koncie sześć punktów. Oprócz Feyenoordu, wcześniej pokonał także Szachtar Donieck, przegrał natomiast z Realem Madryt i Club Brugge.
Fot. Newspix