Arsenal nie mógł wymarzyć sobie lepszego początku finału Ligi Mistrzów! Kanonierzy już w 6. minucie meczu wyszli na prowadzenie i są na dobrej drodze, by po raz pierwszy w dziejach sięgnąć po uszate trofeum. Wszystko za sprawą Kaia Havertza, który tym samym już przeszedł do historii Champions League.
Finałów się nie gra, finały się wygrywa. Coś nam się wydaje, że właśnie w myśl tej niestarzejącej się dewizy Mikel Arteta przygotował swoich podopiecznych do boju z PSG. W pierwszej połowie Arsenal popisał się bowiem stuprocentową skutecznością. Świeżo upieczeni mistrzowie Anglii oddali tylko jeden strzał w kierunku bramki Safonova i… to wystarczyło, by na przerwę schodzili z jednobramkową przewagą.
Havertz znowu to zrobił! Arsenal blisko triumfu w Lidze Mistrzów
Bohaterem Kanonierów został Kai Havertz. Niemiec huknął z ostrego kąta prosto pod ladę. I choć w pierwszej części akcji sprzyjało mu szczęście, bo piłka trafiła pod jego nogi po nieudanym wybiciu Marquinhosa, to resztę wykonał perfekcyjnie. Wręcz wybitnie. Przyjęcie kierunkowe, rajd przez pół boiska i kliniczne wykończenie. Tutaj wszystko się zgadzało.
Zresztą, co tu dużo mówić, oddajmy cesarzowi, co cesarskie.
𝐇𝐀𝐕𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐄𝐑𝐓𝐙! 🔥
𝐀𝐑𝐒𝐄𝐍𝐀𝐋 𝐎𝐓𝐖𝐈𝐄𝐑𝐀 𝐖 𝐍𝐀𝐉𝐋𝐄𝐏𝐒𝐙𝐘𝐌 𝐌𝐎𝐙̇𝐋𝐈𝐖𝐘𝐌 𝐒𝐓𝐘𝐋𝐔! ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/Ew5BcKyCRZ
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 30, 2026
Havertz tym samym zapisał się w złotymi zgłoskami w dziejach Ligi Mistrzów. 26-latek zdobywał gole w finałach dla dwóch różnych klubów. W 2021 roku, gdy występował w barwach Chelsea, poprowadził The Blues do triumfu 1:0 nad Manchesterem City.
Niemiec dołączył do ekskluzywnego grona i może zbić piątkę z Cristiano Ronaldo i Mario Mandzukiciem. Tylko ci trzej piłkarze trafili do siatki w finale Ligi Mistrzów dla dwóch różnych klubów.
3 – Only three players have scored in a #UCLfinal for two different teams:
Kai Havertz (Chelsea, Arsenal)
Cristiano Ronaldo (Man Utd, Real Madrid)
Mario Mandzukic (Juventus, Bayern Munich)Occasion. pic.twitter.com/wpsiNcjePJ
— OptaJoe (@OptaJoe) May 30, 2026
Czy historia zatoczy koło? Kibice Arsenalu z pewnością nie mieliby nic przeciwko, żeby bramka Havertza ponownie okazała się na wagę zwycięstwa w Champions League. Dzieli ich od tego tylko 45 minut.