Górak czeka na rewanż. „Końcówka była obiecująca”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

24 lipca 2026, 10:01 • 2 min czytania 6

Reklama
Górak czeka na rewanż. „Końcówka była obiecująca”

GKS Katowice swoje zmagania w eliminacjach europejskich pucharów rozpoczął od wyjazdowej porażki z Żyliną (1:2). Trener polskiego zespołu Rafał Górak przekonuje jednak, że rywalizacja jeszcze się nie skończyła i na własnym obiekcie GieKSa postawi się przeciwnikom, którzy u siebie pokazali się po prostu z tej lepszej strony.

Reklama

Pierwsze spotkanie w sezonie jest wielką niewiadomą i wielką trudnością, to często najtrudniejsze mecze w rundzie. Bardzo się dziś trzeba było postarać, by przeciwstawić się rywalowi, który potrafi grać z dużą intensywnością. Mieliśmy swoje problemy, ale od pewnemu momentu udało się to opanować. Szczególnie końcówka była bardzo obiecująca. Mecz w Katowicach to będzie zupełnie inna historia, ta rywalizacja nie rozstrzygnęła się w jednym spotkaniu – podkreśla trener Górak.

GieKSa zaczyna zmagania w Europie od porażki. Odwróci losy dwumeczu w Katowicach?

Opiekun Katowiczan nie chce również nikogo winić za porażkę, zauważając, że początek sezonu to moment, w którym zespół dopiero wchodzi na odpowiednie obroty. Górak nie wypomina też nikomu błędów popełnionych na boisku w Żylinie. – Błędy indywidualne? Nie wydaje mi się, żeby to była kwestia tremy. Zawodnicy czasem się po prostu mylą. Czuję jednak – i będę to podkreślał – że grało nam się dziś tutaj bardzo ciężko. Gospodarze są, co widzieliśmy już na bazie ich meczu z Hajdukiem Split, u siebie silni – zauważa trener GieKSy.

– Mamy świadomość tego, że w tym sezonie rozpoczynamy ligę na trzech frontach. Dlatego mamy bardziej wyrównaną kadrę, jesteśmy na to przygotowani. Oczywiście – każdy mecz weryfikuje pewne decyzje, ale dobrze to wiemy. Tak samo jak wiemy, że inny będzie czas regeneracji potrzebny poszczególnym zawodnikom. Rotacja? Każdy mecz zacznie możliwie najmocniejszy skład – podsumowuje wątpliwości dziennikarzy, którzy podczas pomeczowej konferencji dopytywali o skład na kolejne mecze zespołu z Katowic.

Sezon Ekstraklasy GKS zacznie w Krakowie, gdzie zmierzy się z tamtejszą Wisłą. Ten mecz już w niedzielę o 20:15. Czasu na odpoczynek nie ma wcale tak dużo…

Reklama

Fot. Newspix

6 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Konferencji

Reklama