Dzeko o kompromitacji Włochów: Wy, media, podsycaliście presję

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

16 maja 2026, 12:12 • 5 min czytania 4

Reklama
Dzeko o kompromitacji Włochów:  Wy, media, podsycaliście presję

W rozmowie z „La Gazzetta dello Sport” Edin Dzeko ocenił, dlaczego Włosi znów skompromitowali się w barażach o mundial. Kapitan bośniackiej kadry stwierdził, że Squadra Azzurra czuła narastającą presję związaną z potencjalną trzecią z rzędu wywrotką w barażach. Uważa też, że włoskie media tylko zwiększały presję na reprezentantach kraju.

Reklama

Dla Dzeko wiek to tylko liczba

Powrót Edina Dzeko po dwóch latach do Włoch nie był udany. W pierwszej części sezonu przez ponad 700 minut strzelił dla Fiorentiny tylko dwa gole – oba w Lidze Konferencji. Już zimą ewakuował się z ostatniego w tabeli Serie A zespołu do bijącego się o powrót do elity Schalke. Jeszcze dłużej trwała jego rozłąka z niemiecką ziemią, bo aż piętnaście lat. Były gwiazdor Wolfsburga przywitał się z Gelsenkirchen sześcioma bramkami oraz trzema asystami w pierwszych ośmiu meczach. W połowie marca stał się najstarszym autorem gola w historii 2. Bundesligi.

47-letni rekord Helmuta Hallera pobił dwa dni przed swoimi 40. urodzinami. Dwa tygodnie później po raz drugi w karierze awansował na mistrzostwa świata. Jego Bośnia czekała na to 12 lat – podobnie, jak Włosi, których piłkarze Sergeja Barbareza pokonali w finale baraży. W tym meczu Dzeko zaliczył asystę przy bramce na 1:1, a pięć dni wcześniej sam strzelił wyrównującego gola w Walii. W zwycięskim konkursie karnych w Cardiff jednak nie uczestniczył, a w Zenicy nie zdążył podejść do jedenastki. Bośniacy awansowali bowiem po czterech seriach.

Reklama

„Odpadli przez narastającą presję” – twierdzi

W rozmowie z „La Gazzetta dello Sport” Dzeko został zapytany, czy wyrzucenie za burtę Włochów było jego zemstą za nieudany epizod we Florencji. Kapitan Bośniaków był zdziwiony takim pytaniem. – Nie, dlaczego? – stwierdził. – Myślę, że wasza reprezentacja jest silniejsza od naszej. A mecz potoczył się tak, a nie inaczej, częściowo z powodu wyrzucenia Bastoniego z boiska – uważa. Napastnik Schalke dodaje, że wpływ na kompromitację Włochów w finale baraży miała również presja, którą „wymyśliliście wy, dziennikarze”: 

– Myślę, że Włosi odpadli, ponieważ czuli, że presja związana z trzecim z rzędu brakiem awansu na mistrzostwa świata narasta. Presja, którą wy, media, też podsycaliście. Przez wiele dni mówiliście o naszym stadionie, o piekle, jakie panuje w Zenicy, o balkonach z widokiem na boisko, nie analizując prawdziwej wartości Bośni, która ma tak wiele interesujących talentów, nawet jeśli nie są na waszym poziomie.

Reklama

Nie chciał zemsty za słynne nagranie

Po półfinałach media społecznościowe obiegło wideo, na którym Federico Dimarco i Guglielmo Vicario cieszą się, że to Bośnia, a nie Walia będzie ich rywalem w finale. Zapytano o to nagranie Dzeko stwierdził, że jego zespół wcale nie chciał odgrywać się na Włochach za tę reakcję. – Nie sądzę, żeby to miało jakiś wpływ. Ja również cieszyłem się z ich wygranej. Problem w tym, że w dobie mediów społecznościowych trzeba uważać na wszystko, żeby nie dać się złapać. Udostępnienie nagrania wywołało poruszenie – mówi w rozmowie z Roberto Maidą.

Dopytany przez dziennikarza „co jest nie tak z włoską piłką” odparł, że „nie jemu jest to oceniać. – Jednak biorąc pod uwagę wyniki, coś jest zdecydowanie nie tak. Taka drużyna, jak Włochy, nie może bać się Bośni ani Walii – dodał. Dzeko odniósł się jeszcze do pogłosek co do jego przyszłości. Nicolo Schira informował, że Schalke chce przedłużyć wygasającą po tym sezonie umowę Bośniaka o rok. Decyzji 40-latek jednak jeszcze nie podjął. – Muszę porozmawiać z klubem. Na razie cieszę się z powrotu Schalke na należne mu miejsce, do Bundesligi – mówi.

Reklama

„Nie mam powodu, żeby przestać”

Do Niemiec po półtorej dekady wrócił, ponieważ czuł, że Schalke jest miejscem, w którym znów będzie mógł liczyć na regularną grę. Póki co w podstawie zaliczył sześć z dziesięciu występów. Ostatnie dwa zaliczył jako rezerwowy, bowiem po barażach pauzował z powodu urazu pleców. W Fiorentinie zaś osiem z osiemnastu meczów rozegrał w wyjściowym składzie, ale tylko dwa w Serie A. Choćby dlatego postanowił odejść.

– Nie grałem dużo, sytuacja w drużynie była chaotyczna i myślałem o odejściu. Wewnętrzny głos podpowiadał mi, że nie mogę skończyć kariery z poczuciem smutku. I zmieniłem zespół na taki, który pozwalałby mi na regularną grę, ponieważ moim głównym celem był udział na ostatnim mundialu. Czasami po prostu nie czujesz się gdzieś komfortowo. Oczekiwania były wysokie i nikt nie był w stanie im sprostać.

Reklama

Z jego słów wynika, że nawet jeśli nie zostanie w Schalke, nie zamierza kończyć kariery. Czuje się bowiem znakomicie mimo 40 lat na karku. Stwierdził, że jeszcze 10 lat temu nie pomyślałby, że w tym wieku nadal nie będzie na emeryturze. – Nauczyłam się konsekwentnie dbać o ciało. To jedyny sposób na spowolnienie procesu starzenia. Dopóki czuję, że mogę być przydatny dla drużyny, w której gram, nie mam powodu, żeby przestać. Dziesięć lat temu w życiu bym w to nie uwierzył. Więc będę grał dalej, tylko jeszcze nie wiem gdzie – mówi.

Pewne już pierwszego miejsca w 2. Bundeslidze Schalke sezon zakończy domowym meczem z Brunszwikiem. Następnie Dzeko pojedzie na zgrupowanie, a przed mundialem jego zespół zmierzy się jeszcze z Macedonią Północną i Panamą. Na mistrzostwach świata zaś Bośniacy rywalizować będą ze współgospodarzem turnieju, Kanadą, Szwajcarią oraz Katarem, który pierwszy raz sportowo dostał się na mundial.

fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
14
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”