Niesamowita jest degrengolada, jaka w ostatnich latach zapanowała w Sosnowcu. Jeszcze nie tak dawno Zagłębie grało na poziomie Ekstraklasy, a od tego czasu sukcesywnie leci w dół po kolejnych szczeblach. Gdy mogło się wydawać, że będzie jednym z faworytów do awansu na drugi szczebel rozgrywkowy, to zrobiło coś dokładnie odwrotnego. Sosnowiczanie spadli do 3. Ligi.
Jeszcze przed startem ostatniej serii gier Zagłębie mogło myśleć o podtrzymaniu swoich szans na utrzymanie na trzecim poziomie rozgrywkowym. Przede wszystkim miało za zadanie pokonać w meczu wyjazdowym Sandecję Nowy Sącz i liczyć na to, że Sokół Kleczew zgubi punkty z pewnymi degradacji piłkarzami rezerw ŁKS-u Łódź. Ani jeden element tego scenariusza spełniony nie został, więc zespół Tomasza Łuczywka spadł na czwarty szczebel.
Długa droga Zagłębia Sosnowiec. Od Ekstraklasy do trzeciej ligi w siedem lat
Doskonale pamiętamy jak jeszcze siedem lat temu ekipa z Sosnowca była wśród najlepszych drużyn w kraju. Co prawda w Ekstraklasie furory nie zrobiła, bowiem jako beniaminek nie zdołała się utrzymać, aczkolwiek w obecnych realiach to i tak brzmi nieprawdopodobnie.
Kolejne cztery lata Zagłębie spędziło na drugim poziomie rozgrywkowym, jednak zamiast walczyć o awans, co roku musiało bronić się przed spadkiem. W końcu się doigrało i w sezonie 2023/24 roku z hukiem zleciało z ligi. Z ostatniego miejsca w tabeli, mając na koncie zaledwie 16 punktów.
– Nic z tego. Zagłębie spadło. Dostarczyło sporo śmiechu, dostarczy dziesiątek trupów, jakie za chwilę powypadają z szaf. Nie zdobyło się na żaden zryw, żaden pościg, od września nie wygrało nawet żadnego meczu. To żadna sensacja. Sensacją byłoby, gdyby ten cały absurdalny pomysł wypalił i przyniósł poprawę wyników, a wraz z nią jakieś małe promyczki nadziei na uratowanie ligi – pisał wtedy w swoim komentarzu na Weszło Jakub Białek.
Zagłębie Sosnowiec, klub skompromitowany
Zagłębie za to ma coś, czego nie ma wiele klubów nawet z wyższych lig. Ma stadion, który prawdopodobnie będzie najbardziej efektowym obiektem na czwartym poziomie rozgrywkowym. Za sprawą gry Rakowa w europejskich pucharach w ostatnich latach gościły na zespoły takie jak: Kopenhaga, Atalanta, Sporting czy Fiorentina. Teraz zagra na nim Carina Gubin, Sparta Katowice czy MKS Kluczbork.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix