Jego nazwisko od wielu lat wywołuje duże kontrowersje, a wszystko to przez postawę po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wiele zakrętów w życiu prywatnym jak i zawodowym prawie doprowadziło go do zakończenia kariery. Nie było bowiem chętnych na jego usługi choćby w Rosji, w której jest bardzo dobrze znany. Od kilku tygodni, Maciej Rybus trenował w województwie łódzkim w poszukiwaniu formy. Były lewy obrońca reprezentacji Polski ma podpisać w najbliższym czasie krótkoterminowy kontrakt na czwartym poziomie rozgrywkowym.
Maciej Rybus zagra w 3. lidze – to kwestia czasu
Po lutym 2022 roku kariera Macieja Rybusa bardzo wyhamowała. Nie tylko z powodów politycznych. W lipcu tamtego roku zasilił Spartak Moskwa, ale po kolejnych 12 miesiącach dołączył do Rubina Kazań. W obydwu klubach pełnił marginalną rolę, a te dwa sezony to dla niego zaledwie 916 minut. Nie omijały go też urazy.
Opinia publiczna w Polsce długo nie zapomni mu składania wieńców pod pomnikiem oficerów Armii Czerwonej w roli członka delegacji zespołu z Tatarstanu. W profesjonalnym futbolu, Rybus od dwóch lat jest bez klubu, ale w tym czasie występował w ramach tworu znanego jako Rosyjska Liga Mediów.
– Ciężko będzie powrócić na boisko. Przez pięć miesięcy w ogóle nie grałem w piłkę. Miałem operację – przepuklinę pachwiną – i dopiero do siebie dochodzę. Raczej na zawodowym poziomie już nie zagram – mówił w styczniu tego roku Rybus obecny na turnieju charytatywnym w Łowiczu, który od lat organizuje w rodzinnym mieście.
🆕🚨Maciej Rybus zostanie piłkarzem @ks_pelikan‼️ Były reprezentant Polski wraca do futbolu po dwuletniej przerwie i wkrótce podpisze kontrakt na 5 miesięcy z III-ligowym klubem, którego jest wychowankiem. Będzie to jego powrót na polskie boiska po 14 latach.
— Sebastian Staszewski (@s_staszewski) July 27, 2026
Jak jednak poinformował Sebastian Staszewski, Rybus w nowym sezonie ma grać dla Pelikana Łowicz. Podpisze on umowę do końca 2026 roku, bowiem na pięć miesięcy. To właśnie w tym klubie rozpoczynał on swoją przygodę z futbolem. Sam piłkarz w dodatku wychował się w tym mieście, więc będzie to bardzo sentymentalny powrót po wielu, wielu latach piłkarskiej podróży.
Rybus odszedł z Pelikana w 2005 roku i zrobił całkiem niezłą karierę. Trudno inaczej nazwać blisko 70 meczów w reprezentacji Polski, występy na turniejach rangi MŚ i ME, asystę w meczu rangi Mistrzostw Europy, czy grę dla Legii Warszawa, Olympique’u Lyon.
Były piłkarz Legii, OL czy klubów rosyjskich, od początku lipca brał udział w przygotowaniach Pelikana Łowicz do sezonu na poziomie III ligi. Wystąpił w kilku sparingach i w klubie doszli do wniosku, że będzie wartościowym elementem składu beniaminka rozgrywek.
Na początku przygotowań Rybus powiedział w filmiku na oficjalnej stronie klubu:
– Czuję ten głód piłki. Nie grałem rok, ale myślę, że parę treningów i myślę, że złapię zajawkę. Fajnie byłoby na koniec mojej przygody wrócić tutaj i podziękować ludziom w Łowiczu za wsparcie.
Z imienia i nazwiska wymienił choćby Dawida Suta, który jest w Łowiczu dyrektorem sportowym. Drużyna z województwa łódzkiego rozpocznie sezon na IV poziomie rozgrywkowym od starcia z ŁKS-em Łomża. Mecz odbędzie się w Łowiczu, 1 sierpnia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix