Były napastnik Legii w wyborowej formie! Od Rajovicia gorszy by nie był

Mikołaj Duda

08 lipca 2026, 22:58 • 3 min czytania 6

Reklama
Były napastnik Legii w wyborowej formie! Od Rajovicia gorszy by nie był

W poprzednim letnim okienku transferowym Legia dokonała pewnego rodzaju zamiany napastników. Za bezcen do portugalskiego Rio Ave został oddany Marc Gual, a za trzy miliony euro pozyskany Mileta Rajović. Często krytykowany Hiszpan imponuje formą po kolejnych przenosinach i razem ze swoją drużyną marzy o Lidze Mistrzów. Śmiemy zakładać, że w tym momencie byłoby z niego więcej pożytku niż z duńskiego snajpera.

Reklama

Marc Gual po rozczarowującym okresie w Portugalii trafił do Kazachstanu. Ta zmiana mocno mu się przysłużyła, bowiem z miejsca wyrósł na lidera swojego zespołu. Jego Kajrat właśnie postawił pierwszy z ośmiu kroków koniecznych do awansu do Ligi Mistrzów, a były napastnik Legii oraz król strzelców Ekstraklasy w barwach Jagiellonii miał przy tym kluczowy udział.

Marc Gual błyszczy w nowym klubie. Cel? Liga Mistrzów

Kajrat Ałmaty po zdobyciu krajowego mistrzostwa przygotowywał się do startu w eliminacjach Ligi Mistrzów. Jednym z ruchów było pozyskanie właśnie Marca Guala, który nie odnalazł się w portugalskim Rio Ave. Już w pierwszym spotkaniu na arenie międzynarodowej 30-letni Hiszpan okazał się kluczowy dla końcowego wyniku.

Mistrzowie Kazachstanu w pierwszej rundzie wylosowali czarnogórską Sutjeskę. W meczu przed własną publicznością niemal pewnym wydawało się, że padnie remis. Goście do wyrównania w Ałmatach doprowadzili już w 90. minucie. Kajrat jednak nie odpuścił i wtedy swoją przydatność udowodnił Marc Gual.

Hiszpan już w doliczonym czasie gry odnalazł się w polu karnym rywala i po podaniu od jednego z kolegów doprowadził do wyrównania. Tym samym zapewnił swojej drużynie zwycięstwo i komfortową sytuację przed rewanżem w Czarnogórze.

Reklama

Zresztą to nie jednorazowy „wybryk”. Gual w Kazachstanie imponuje praktycznie od samego początku. Jedynie w debiucie, w którym wszedł na boisko na ostatni kwadrans, nie zanotował żadnego konkretu w ofensywie. W każdym kolejnym meczu wpisał się na listę strzelców lub przynajmniej zanotował asystę. Łącznie w sześciu występach w barwach Kajratu ma już cztery gole oraz dwa ostatnie podania. Jego zespół do liderujących Ordabasów traci dwa punkty.

30-letni napastnik podczas swojej gry przy Łazienkowskiej często był krytykowany za swoją grę, niechlujność. Mógł irytować złymi wyborami czy zbytnio egoistyczną postawą na boisku. Doczekał się nawet nieco złośliwego hasła ze strony kibiców stołecznego zespołu. Hiszpan na swój temat usłyszał: „napastnik cienki, bo ma za krótkie spodenki”.

Reklama

Fakty są jednak takie, że w sezonie pod wodzą Goncalo Feio, w którym Legia dotarła do ćwierćfinału Ligi Konferencji oraz wygrała Puchar Polski, Gual strzelił 19 goli oraz zaliczył osiem asyst w 48 spotkaniach. Patrząc na popisy Milety Rajovicia z zeszłych rozgrywek, zapewne teraz kibice ze stolicy z otwartymi ramionami przyjęliby napastnika ze zbyt krótkimi spodenkami…

Fot. Newspix

6 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MMA

Zapadł wyrok ws. Mameda Ch. Więzienie i grzywna

Patryk Idasiak
0
Zapadł wyrok ws. Mameda Ch. Więzienie i grzywna
Polecane

Rosja wraca do siatkarskich rozgrywek. Świderski się zdenerwował

Patryk Idasiak
10
Rosja wraca do siatkarskich rozgrywek. Świderski się zdenerwował

Liga Mistrzów

Reklama