Jagiellonia w ostatnim czasie ogłosiła pozyskanie choćby Ousmane Sowa, który jeszcze nie tak dawno brylował w Górniku Zabrze. Wygląda na to, że to jednak nie koniec działań klubu z Białegostoku na rynku transferowym. Na Słoneczną może trafić ciekawy zawodnik ofensywny z hiszpańskiego Realu Betis. Trzeba będzie chwilę zaczekać, bowiem nie narzeka on na brak chętnych i wciąż nie podjął ostatecznej decyzji.
Jak poinformował hiszpański dziennikarz Alvaro Borrego, Jagiellonia znalazła się w gronie chętnych klubów na pozyskanie 25-letniego Ikera Losady. Zawodnik Realu Betis, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu, występował już na wszystkich pozycjach ofensywnych, ale przede wszystkim najlepiej czuje się jako zawodnik ustawiony tuż za napastnikiem, czyli byłby bezpośrednim konkurentem dla Jesusa Imaza. Sprawa jednak nie jest taka prosta.
🟢 Jagiellonia, Ludogorets y Girona han sondeado en los últimos días las condiciones de salida de Iker Losada, que también fue ofrecido al Cádiz. El futbolista del Betis prioriza seguir en Primera División y esperará unos días para tomar una decisión definitiva.
Si no cuaja ninguna opción de Primera, se meditarán otras alternativas. El Rayo ha sido uno de los que más en serio ha ido, con sus agentes negociando en Vallecas, pero el diálogo se fue enfriando (que no descartando) y no se registraron más avances dado que andaban priorizando otras operaciones. Tampoco con el Getafe. El Betis espera una cesión que incluya alguna posibilidad de compra o un traspaso definitivo.
— Álvaro Borrego (@alvaritomfs) August 18, 2026
Jagiellonia chce dokonać hitowego ruchu! Konkurencja do najmniejszych nie należy
Głównym problemem, jaki może stanąć Jagiellonii na drodze do dokonania tego transferu jest średnia chęć Losady na opuszczenie Hiszpanii. W pierwszej kolejności spogląda on w kierunku ofert z La Liga, a dopiero później rozważy propozycje z innych miejsc. W ostatnim czasie prowadził rozmowy z Getafe oraz Rayo Vallecano, jednak w obu przypadkach nie udało się dojść do porozumienia i wygląda na to, że te tematy są już nieaktualne.
25-latkiem poza Jagiellonią interesują się także Cadiz oraz Girona, czyli kluby z drugiego poziomu rozgrywkowego, oraz bułgarski Łudogorec Razgrad. Zostało mu jeszcze aż trzy lata do końca kontraktu z Realem Betis, więc najprawdopodobniej odejdzie z klubu na zasadzie wypożyczenia, w którym może zostać zawarta opcja wykupu.
A z pewnością dla Adriana Siemieńca taki zawodnik byłby bardzo przydatnym wzmocnieniem, zwłaszcza, że po Jesusie Imazie coraz bardziej widać upływające lata. Iker Losada w ostatnim sezonie grał na wypożyczeniu w Levante. Na poziomie La Liga zagrał niespełna 1000 minut w 23 spotkaniach, strzelił trzy gole oraz dorzucił jedną asystę.
Rok wcześniej 25-latek w rundzie jesiennej występował w Realu Betis, a na wiosnę odszedł tymczasowo do Celty Vigo. Łącznie zdobył jedną bramkę w 22 występach. Na szanse w hiszpańskiej ekstraklasie zapracował sobie kapitalnym sezonem na jej zapleczu. W Racingu Ferrol w 42 meczach (blisko 3400 minut) dziewięć razy trafiał do siatki rywala oraz dorzucił siedem ostatnich podań. Jeśli zdecydowałby się na dołączenie do ekipy Adriana Siemieńca, to byłaby to jego pierwsza zagraniczna przygoda w karierze.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix