Buffon porównał Milika i Grabarę do… Tottiego i siebie

Maciej Piętak

21 października 2026, 22:22 • 3 min czytania 1

Reklama
Buffon porównał Milika i Grabarę do… Tottiego i siebie

Juventus zalicza fatalny początek sezonu pod wodzą Luciano Spallettiego. Stara Dama wygrała tylko jeden z ostatnich pięciu meczów ligowych, a ostatnio przegrała u siebie aż 0:3 z Lazio. W obronie szkoleniowca turyńskiej ekipy stanął Gianluigi Buffon, który wspomniał również o Miliku i Grabarze. Porównał ich nieobecność do braku największych gwiazd w reprezentacji Włoch.

Reklama

Juventus w kryzysie. Wstydliwa porażka

Kibice Juventusu zupełnie inaczej wyobrażali sobie rozpoczęcie nowego sezonu. Po siedmiu kolejkach Turyńczycy mają na koncie zaledwie jedenaście punktów, czyli osiem mniej niż liderujący Inter oraz Lazio.

Ostatni weekend nie przyniósł znaczącej poprawy, bowiem Stara Dama przegrała wysoko z Lazio. Wcześniej z kolei tylko zremisowała na wyjeździe z Cagliari i uległa Sassuolo. Rozczarowujący był także remis przed własną publicznością z Milanem.

Nieznacznie lepiej wygląda to w Lidze Europy, gdzie Juventus ma sześć punktów po dwóch kolejkach. Efektownie wygrał 5:0 z NEC Nijmegen, a niedługo potem pokonał w Hiszpanii Celtę Vigo po bramce w doliczonym czasie gry.

Wyniki na krajowym podwórku sprawiają jednak, że Luciano Spalletti nie może spać spokojnie. Głos w jego sprawie zabrał Gianluigi Buffon, który darzy zaufaniem obecnego trenera Juventusu.

Reklama

– Jeśli widzę jakąś nadzieję, to tylko gdy Spalletti będzie kontynuował pracę do samego końca. Jeśli masz pięciu trenerów w cztery lata, problemem nie może być tylko i wyłącznie szkoleniowiec – stwierdził włoski bramkarz, cytowany przez La Gazzettę dello Sport.

Buffon porównał Milika i Grabarę do… Tottiego i Buffona

Problemem obecnego trenera Juve jest także długa lista kontuzjowanych. Były bramkarz stwierdził, że od Spallettiego oczekuje się wyników tu i teraz, podczas gdy ten nie może skorzystać z wielu kluczowych piłkarzy. Wśród największych braków wymienił także reprezentantów Polski.

– Może to nie jest najsilniejszy Juventus w historii, ale czy ktoś zdaje sobie sprawę, że brak Yildiza, Locatellego, Thurama, Ekhatora, Milika i Grabary można porównać do sytuacji, w której reprezentacja Włoch musiałaby radzić sobie bez Cannavaro, Buffona, Tottiego, Nesty i Pirlo? Ma być przebudowa, a jednocześnie traci się niemal wszystko i wszystkich. Luciano nigdy nie szuka wymówek, ale trzeba pamiętać, że jego zespół grał mecz zaledwie trzy dni po spotkaniu w Vigo, mając za sobą długą podróż, po której piłkarze dotarli do Turynu dopiero nad ranem – powiedział.

Reklama

Kibice Starej Damy jeszcze trochę poczekają na kolejny występ któregokolwiek z Polaków. Wypożyczony z Wolfsburga Kamil Grabara świetnie zaczął przygodę w Turynie – zachował czyste konto w debiucie z NEC Nijmegen, dołożył do tego asystę, ale niedługo potem zerwał więzadło krzyżowe.

Milik dla odmiany leczy obecnie uraz mięśniowy. Nawet jeśli wróci do pełni sił, nie pojawi się prędko na murawie. Juventus nie zarejestrował go bowiem ani do rozgrywek ligowych, ani do europejskich pucharów.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama