Bartosz Nowak to piłkarz, którego przedstawiać nie trzeba. Był on po raz kolejny kluczowy dla poczynań boiskowych GKS-u Katowice. Nowak w dwumeczu ze słowacką Żyliną zanotował trzy asysty, z czego dwukrotnie obsłużył podaniami kolegów w rewanżu na Nowej Bukowej. Ten wspaniały czwartkowy wieczór nie mógł nie mieć „pieczątki” z nazwiskiem wyróżniającego się playmakera. Po spotkaniu wypowiedział się on dla TVP Sport i zadedykował ten występ świętującej urodziny żonie.
Bartosz Nowak superstar. GieKSa w Europie gra dalej
Prawdopodobnie najważniejszy zawodnik w całej układance trenera Rafała Góraka rozpoczął wywiad od ważnej dla niego okoliczności. W dniu meczu urodziny obchodziła jego żona. Wykorzystał więc okazję do tego, aby złożyć jej życzenia przed widzami. Przyznał, że małżonka przyniosła mu szczęście, bowiem w dodatku była obecna na stadionie.
– W moje urodziny, pierwszy mój mecz pucharowy, odpadliśmy ze Slavią w IV rundzie. Dzisiaj urodziny ma moja żona, także ona przynosi mi szczęście, wszystkiego najlepszego dla niej, nie było mnie cały dzień. Dziś była na meczu, mogła się pocieszyć – mówił piłkarz.
– Dziś każdy coś dał. Ja dałem asystę, chłopaki dali piękne bramki, kibice doping. Piękny wieczór dla wszystkich, ludzi związanych z GieKSą, ze Śląskiem, gramy dalej. Walczyliśmy o to cały sezon, głupio było to przegrać po jednym dwumeczu. Chcieliśmy dać z siebie tyle, by nie mieć do siebie pretensji. I nie możemy ich mieć. Było trochę wszystkiego, trochę sytuacji miała Żylina, trochę mieliśmy my.
90. min. GKS KATOWICE MELDUJE SIĘ W III RUNDZIE KWALIFIKACJI @Conf_League 🫡
—
GKS – MŠK 3:1
🔗 https://t.co/hKSuTXonPT pic.twitter.com/MrSWo4Thr8— GKS Katowice (@_GKSKatowice_) July 30, 2026
Bartosz Nowak nie mógł przestać chwalić kolegów. Podkreślił on choćby wpływ na mecz Kacpra Łukasiaka, który jego zdaniem jest piłkarzem bardzo niedocenianym, a jego praca broni się cały czas. Wspomniał też o Bartoszu Wolskim i jednym z nowych zawodników GieKSy, Szymonie Bartlewiczu. Były piłkarz Chrobrego w debiucie w Ekstraklasie kilka dni temu wpisał się na listę strzelców.
– Środek super wyglądał nie tylko w drugiej połowie, ale i w całym meczu. Myślę, że Bartka Wolskiego to każdy zna, czołowy pomocnik w naszej lidze, Kapi był trochę w cieniu, ale świetnie przepracował okres przygotowawczy, pokazywał to w sparingu. Dziś ma za to nagrodę. Ja tu znów stoję, ale każdy tutaj ma swój moment. Szymek [Bartlewicz – MZ] też dzisiaj dobra zmiana.
𝐂𝐳𝐲 𝐦𝐨𝐳̇𝐞 𝐛𝐲𝐜́ 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣 ❞𝐆𝐈𝐄𝐊𝐒𝐎𝐖𝐘❞ 𝐠𝐨𝐥❓ 😎
📲 Skrót meczu GKS Katowice vs MSK Żylina ▶ https://t.co/79BC25tXHR pic.twitter.com/Y4N9WwyGXE
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 30, 2026
Nie zabrakło też w rozmowie nawiązania do sytuacji sprzed roku, gdy GieKSa rozpędzała się bardzo powoli. Bartosz Nowak przypomniał jednak, że należy zachować w ocenie drużyn piłkarskich zdrowy rozsądek. Podopieczni Rafała Góraka tym razem wygrali w swoim trzecim meczu w sezonie, a pogłoski o „kończącej się” GieKSie są znacznie przesadzone.
– W niedzielę już słyszałem, że byliśmy w kryzysie. Trzeba zachować spokój. W Legii słyszałem, trener Vuković tak powiedział, że nigdy nie jest tak dobrze jak mówią, ani tak źle jak mówią. Myślę, że tak to działa w piłce, trzeba zachować kult pracy i cierpliwość. Dalej robiliśmy swoje konsekwentnie po golu Żyliny.
W III rundzie eliminacji GKS Katowice zmierzy się z izraelskim Hapoelem Tel Awiw. Zespół Elyaniva Bardy wyeliminował z rozgrywek bułgarski Łudogorec Razgrad. Grający europejskie mecze domowe w węgierskim Miszkolcu zawodnicy z Izraela w dwumeczu wygrali 4:2. Z katowicką drużyną zmierzą się 6 i 13 sierpnia, a GieKSa rewanż ponownie zagra u siebie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix