Reklama

Felietony i blogi

Felietony i blogi

Olkiewicz: Bólu istnienia nie unikniemy, ale przecież kochamy tego gnoja

Za nami czterodniowy maraton podczas którego z najlepszych mistrzostw świata mojego życia (oficjalnie padło pozwolenie, teraz już można, nawet jeśli ostatnie fazy będą średnie) odpadło osiem zespołów. Osiem to w ogóle liczba tych dwóch dni wypełnionych przede wszystkim poszukiwaniem jakiejkolwiek treści w pustce mundialowej przerwy. Osiem meczów do końca. Osiem zespołów w stawce. Ośmiu zwycięzców grup gra dalej, osiem zespołów z drugiego miejsca jest już […]
redakcja
4 min czytania
2
Olkiewicz: Bólu istnienia nie unikniemy, ale przecież kochamy tego gnoja
Felietony i blogi

Weltschmerz, susy Neuera i Hannawald z Deluxe Ski Jump (20)

Gdybym był w Brazylii i miał nadawać codziennie relacje z mundialu, nie dałbym rady. Noc w noc siedzę w fotelu i podskakuję jak dziesięciolatek. Zrywam się w kierunku telewizora po golu Pogby, wydaję dziwne dźwięki przy pudle Wondolowskiego. Sam już nie wiem, o chodzi z tym turniejem. Każdy wieczór wygląda jak zakończenie rodziny Soprano, gdzie na ekranie pojawia się czarny kwadrat, a w głowie – totalna konsternacja. Myślisz sobie: to już, koniec? […]
redakcja
6 min czytania
0
Weltschmerz, susy Neuera i Hannawald z Deluxe Ski Jump (20)
Felietony i blogi

Olkiewicz: Kreowanie bohaterów

Zastanawiałem się przy mistrzostwach w RPA, czy to nie jest już ten moment, gdy mundial powoli zaczyna odstawać od poziomu Ligi Mistrzów. Tam w końcu mamy wyłącznie największych, najlepszych, tych, którzy do fazy pucharowej dostają się po sześciu meczach eliminacji, gdy nie ma szans na przypadek, gorszą „dyspozycję dnia” czy cokolwiek innego. Tam są ci, którzy udowodniali przez cały sezon dominację na krajowym podwórku (okej, czasem obecność w ścisłej czołówce krajowego podwórka), na mundialu – nie brakuje […]
redakcja
4 min czytania
1
Olkiewicz: Kreowanie bohaterów
Reklama
Felietony i blogi

Jak co wtorek… Krzysztof Stanowski

Największym plusem tego mundialu jest to, że nie uczestniczy w nim Polska. Można spokojnie rozsiąść się w fotelu i oglądać kapitalne mecze, zamiast słuchać, w jakim składzie za moment przegramy, kogo boli noga, czy małżonki już przyjechały, czy mają bilety, czy piłkarze grali w Playstation i co zjedli na obiad. Gdyby biało-czerwoni polecieli do Brazylii, nie wyniknęłoby z tego kompletnie nic, poza zasypaniem nas śmieciowymi informacjami oraz oczywiście poza wstydem, jaki niechybnie przynieśliby piłkarze […]
redakcja
7 min czytania
0
Jak co wtorek… Krzysztof Stanowski
Felietony i blogi

Olkiewicz: Zemsta najlepiej smakuje podana na zimno

Nie ulega wątpliwości, że jednym z największych przeżyć w świecie piłki nożnej jest możliwość odegrania się na znienawidzonym rywalu. Nie ma słodszego uczucia, niż spuścić do niższej ligi ludzi, którzy odebrali ci x lat temu mistrzostwo, nie ma większej frajdy, niż odgryźć się za upokarzające porażki, nie ma niczego lepszego od radosnego okrzyku: „nosił wilk razy kilka”. Jasne, są wyjątki, są derbowe mecze, są rywalizacje nakręcane przez kibicowskie sympatie i antypatie, są pojedynczy zawodnicy, którzy nadają smaku boiskowym starciom, […]
redakcja
4 min czytania
4
Olkiewicz: Zemsta najlepiej smakuje podana na zimno
Felietony i blogi

Pięć kartonów rozbitych talerzy. Jak przegrywać, to tylko po grecku (19)

Przypomniała mi się wczoraj piosenka Bohdana Łazuki, ta z uliczką z Barcelony i refrenem o tajemnicach mundialu. To znaczy kolega mi przypomniał, bo powiedział, że największą tajemnicą mundialu jest to, że jeszcze żyje. W greckiej restauracji Paros przy Świętokrzyskiej znowu latały talerze. Pierwszym, który dostał w głowę był chyba Szamo, a potem dostawali już wszyscy. Grecja przegrała, ale stoły i tak zostały wzięte szturmem. Nie wiem, czy wszyscy Grecy są tacy jak szef knajpy Jorgos, ale jeśli […]
redakcja
3 min czytania
4
Pięć kartonów rozbitych talerzy. Jak przegrywać, to tylko po grecku (19)
Reklama
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY!

Ha, ha,  miałem zacząć od mundialu i w głowie układałem sobie tekst o Grecji – a tu w plecy. No to o Francji skrobnę, gra dziś i sporo ludzi mówi, że to kandydat na mistrza świata. Ale… Otóż muszę jednak zacząć od was, hejterów i danserów. 30 procent z was nie zdało nawet matury, prostej, dla cymbałów. Głównie z matmy. Co ja na to? Cieszę się, bo nie każdy musi być naukowcem, potrzebni też dozorcy i kierowcy autobusów, kelnerzy, no tysiące […]
redakcja
5 min czytania
6
Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY!
Felietony i blogi

Olkiewicz: Wreszcie na wozie

Od zawsze mnie zawodził. Jako skrzydłowy Holandii z numerem jedenastym był oczywistym materiałem na idola dla młodego człowieka wychowanego na Overmarsie. On jednak nie potrafił, nie dawał rady, podejmował złe decyzje, w kluczowych momentach znikał – najpierw w Londynie, potem w Madrycie. Kontuzje przeplatał z symulowaniem. Świetne rajdy z samolubnymi i bezsensownymi kiwkami. Ważne gole z jeszcze ważniejszymi pudłami. W pewnym momencie było mi go autentycznie żal – choć grał przecież dla […]
redakcja
4 min czytania
3
Olkiewicz: Wreszcie na wozie
Felietony i blogi

Olkiewicz: Mistrzowski kiboling i szantaże na Lechu

Po kilkunastu dniach zapełnionych szczelnie meczami, po kilkunastu przeprowadzonych relacjach LIVE, po genialnych meczach, po niesamowitych zwrotach akcji, po pięknych historiach, po „uroczych katastrofach” i wielkich zwycięstwach, po znakomitych golach, fenomenalnych asystach, „swojaku” strzelonym „przewrotką kolanem” oraz emocjach, które ostatni raz odczuwałem w 1998 – przerwa. Dzień przerwy, dzień bez meczów, dzień bez tej kapitalnej mundialowej sieczki, dzień bez relacji LIVE i najlepszej piłki od lat. Czas więc wrócić do rzeczywistości, która już tak kolorowa […]
redakcja
4 min czytania
2
Olkiewicz: Mistrzowski kiboling i szantaże na Lechu
Reklama
Felietony i blogi

Piłka z drewnianych chatek. Lubię ten afrykański bajzel

Niepoważni są ludzie, którzy przed najważniejszym meczem mundialu krzyczą: hajs, dawać hajs! Niepoważni są decydenci, którzy pieniądze wysyłają samolotem i mówią, że jeszcze jutro pod hotel podjadą opancerzone wozy. Patologią jest policzkowanie działaczy przez piłkarzy. Absurdem trącą fotki z odzyskanymi dolarami i sweetfocią dwóch wyrzutków, którzy rozbijają kadrę, a potem wieszczą światu, że są „friends for life”. Ale lubię to. Lubię drużyny-kukułki, które w skomercjalizowanym świecie piłki nawet na mundialu wnoszą elementy folkloru. […]
redakcja
4 min czytania
0
Piłka z drewnianych chatek. Lubię ten afrykański bajzel
Felietony i blogi

Olkiewicz: Smutny koniec przeżywania

Za nami 44 mecze mistrzostw świata, dziś kończy się faza grupowa, po raz kolejny w fatalnym formacie dwóch par spotkań, który wymusił na mnie ominięcie połowy starć trzeciej kolejki. Czterdzieści cztery mecze! Kupa grania, a gdy przypomnimy sobie, że przed nami już tylko dwadzieścia 90-minutowych uczt dla każdego fanatyka piłki… Okej, to wszystko trochę dziwne – wszak dopiero teraz tak naprawdę zaczyna się turniej! Dopiero teraz wjeżdżają […]
Piotr Tomasik
3 min czytania
4
Olkiewicz: Smutny koniec przeżywania
Felietony i blogi

Przygody z wodą. Czy mistrz świata może być mumią? (15)

Internet jest pełen idiotów, ale dla równowagi co jakiś czas okazuje się, że jest też w nim miejsce dla ludzi kreatywnych, którzy z pasji (bo przecież nie dla pieniędzy) publikują tysiące śmiesznych memów i tweetów na dowolny temat. Przykład z wczoraj: jeszcze nie skończył się mecz Argentyny z Nigerią, a pod nosem już mam komiksowego Alejandro Sabellę w pieluchach i Ezequiela Lavezziego, który wylewa na niego butelkę z mlekiem. Zastanawiam się, który inny trener przeszedłby obok […]
redakcja
4 min czytania
6
Przygody z wodą. Czy mistrz świata może być mumią? (15)
Reklama
Felietony i blogi

Życie jak w Madrycie. FC España!

To był mundial paradoksów. Futbolowych amnezji. Gwałtownych i nieodwracalnych upokorzeń. Podszytych rutyną i nostalgią wspomnień o 6-letnim panowaniu. Abdykacja okazała się bolesnym upadkiem na tyłek przemijającej rzeczywistości. Zbyt bolesnym dla mistrzów świata i Europy, kompletnie nieprzygotowanych na wywieszenie białej flagi po 180 minutach tortur w zgniłej atmosferze. Triumfalny marsz dobiegł końca. W żałobnych okolicznościach odchodzą Xavi i Villa. Wkrótce zrobią to Casillas i Xabi Alonso. Za kilka dni być […]
redakcja
7 min czytania
3
Życie jak w Madrycie. FC España!
Felietony i blogi

Olkiewicz: Kalkulatory? Byle z dala od Polski

Gdy cała zabawa trwa z udziałem Polaków – wkurza mnie to niemiłosiernie. Jest dla mnie oznaką słabości, potwierdzeniem niskich ambicji i aspiracji oraz udowodnieniem, że łatwiej chwycić się brzytwy, niż wreszcie nauczyć pływać. Mowa oczywiście o kalkulacjach. Szansach matematycznych. „My musimy zremisować, oni wygrać trzema bramkami, tamci strzelić przynajmniej siedem goli i gramy dalej”! Tak, już w juniorskich turniejach, gdy trener razem z rodzicami gorączkowo analizowali tabele […]
redakcja
3 min czytania
2
Olkiewicz: Kalkulatory? Byle z dala od Polski
Kozacy i badziewiacy

Kozacy i badziewiacy drugiej kolejki mundialu. Jedyny niezniszczalny? Robben

Rozpoczęliśmy drugą połówkę mundialu. Turniej przyspiesza, ale my na chwilę jeszcze cofnęliśmy się do drugiej kolejki mistrzostw, żeby tradycyjnie sporządzić zestawienie o uroczej nazwie „kozacy i badziewiacy”. Pierwsze wnioski? Najlepszy na razie jest Robben. Tylko on przetrwał z jedenastki z pierwszej kolejki. Nie mieliśmy problemu z bramkarzem, bo Ochoa w meczu z Brazylią był absolutnie genialny. Tylko on na tym mundialu doczekał się specjalnych memów na swój temat i tylko on ma podobno ponad 20 ofert nowego klubu. Dalej trójka […]
redakcja
3 min czytania
3
Kozacy i badziewiacy drugiej kolejki mundialu. Jedyny niezniszczalny? Robben
Reklama
Felietony i blogi

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Niesamowita sprawa: Miroslav Klose wyrównał rekord bramek zdobytych w finałach mistrzostw świata, a za moment może stać się samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów. Jest to o tyle nadzwyczajna informacja, że chyba żaden z nas zapytany o najlepszych napastników w historii futbolu nie znalazłby miejsca dla Klose, nawet gdybyśmy mogli wymienić dwudziestoosobową grupę snajperów. Przyznam się, że nigdy nie zdołałem polubić Miroslava Klose. Pamiętam jak zaczynał ten swój […]
redakcja
5 min czytania
1
Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Felietony i blogi

Olkiewicz: Ronaldo sznuruje buty kolegom

Odkąd pamiętam w przeróżnych FIFA-ch, PES-ach i innych tego typu grach, jedną z drużyn „pierwszego wyboru” był dla mnie Manchester United. Zazwyczaj wybierany bez większych zmian w składzie – musiałem tylko upewnić się, że na murawie jest Giggs i… nie ma Cristiano Ronaldo. Zwyczajnie nie mogłem gościa przetrawić, z całą tą żelowo-opaloną otoczką, z wiecznym płaczem o wszystko, pokładaniem się przy każdym faulu i diamentem w uchu. Wkurzał mnie niemiłosiernie, ucieszyłem się, […]
redakcja
4 min czytania
2
Olkiewicz: Ronaldo sznuruje buty kolegom
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY

Czy jest możliwe, że polski rząd obala kucharz reprezentacji Polski, która istnieje tylko teoretycznie? Normalna odpowiedź powinna brzmieć: nie „chuj, dupa i kamieni kupa”, używając języka tego ministra od policji. A tu proszę, niespodzianka, jak wygrana Kostaryki z Włochami (bo Balotelli jednak nie chciał się całować z królową, żartował). No więc dzięki kucharzowi Sowie wiemy, kto komu robi laskę, i za to należą mu się podziękowania. Ktoś obnażył miałkość ludzi, którzy pouczają nas od rana do nocy. Ja Robertowi […]
redakcja
4 min czytania
3
Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Reklama
Felietony i blogi

Olkiewicz: Przekręt, który odbiera chęci do gry

Wczoraj Bośniacy po końcowym gwizdku sędziego wyłowionego z dna Oceanu padli na murawę. Co ciekawe – większość z nich padła wyłącznie po to, by chwilę popłakać. Zmęczenie – może oceniam zbyt powierzchownie, ale tego wrażenia nie da się pozbyć – było widać wyłącznie po twarzach Nigeryjczyków. To oni wybiegali ten mecz, to Emenike pół spotkania pędził sprintem od linii do linii, to Nigeryjczycy błyskawicznie wracali do obrony, to oni wyglądali na tych, którym „bardziej […]
redakcja
4 min czytania
7
Olkiewicz: Przekręt, który odbiera chęci do gry
Felietony i blogi

Nieznośna lekkość tweeta. Ile można gapić się w ten komputer? (11)

Futbol ma się dobrze. Nowe technologie – również. Pisałem niedawno, że to pierwszy mundial ery twittera, ale nie spodziewałem się, że sam tak mocno wsiąknę w ten internetowy jarmark. Do tej pory dziwiłem się ludziom, którzy podczas meczu dłubią w telefonach i przekrzykują się w dyskusjach na 140 znaków. Zastanawiałem się: po co? Teraz sam rzucam tweety o odlocie Karola Strasburgera w Studio Plaża i dzielnych Kostarykanach, którzy dwa dni temu zagrali z Włochami w Dziadka. Anatomia […]
redakcja
2 min czytania
0
Nieznośna lekkość tweeta. Ile można gapić się w ten komputer? (11)
Felietony i blogi

Olkiewicz: God save the Queen!

Są przekonani, że mają najsilniejszą ligę świata, choć w najważniejszych europejskich rozgrywkach od dwóch sezonów nie mogą ugrać sztycha. Żyją nadziejami o kolejnych tytułach na wielkich imprezach, choć tak naprawdę od ostatniego wielkiego sukcesu minęło osiemnaście lat. W każdej książce, w większości wypowiedzi i na okładkach prasy widać ogromną dumę, pewność siebie i przekonanie o własnej wyższości. Goście, którzy ostatni medal mistrzostw świata zdobyli w 1966, ale wciąż patrzą na świat z góry. Ludzie, którzy wymyślili […]
redakcja
4 min czytania
7
Olkiewicz: God save the Queen!