Bez sensacji we Wrocławiu. Toruń ponownie mistrzem Polski!

Kacper Korpak

04 października 2026, 22:15 • 4 min czytania 0

Reklama
Bez sensacji we Wrocławiu. Toruń ponownie mistrzem Polski!

We Wrocławiu niespodzianki nie było. PRES Grupa Deweloperska Toruń obroniła mistrzostwo Polski. Zespół Piotra Barona od początku prezentował się znakomicie i ani razu nie przegrywał w starciu z Betard Spartą Wrocław. Ekipa z Torunia znów była najlepsza, zasłużenie świętuje kolejny tryumf w lidze i przechodzi do historii. Anioły bowiem po raz pierwszy od momentu swojego istnienia obroniły mistrzowski tytuł.

Reklama

Bez zaskoczeń – Toruń ponownie mistrzem!

W rewanżowym starciu finałowym PGE Ekstraligi zaskoczeń nie było. PRES Grupa Deweloperska Toruń obroniła zaliczkę z domowego starcia na Motoarenie (55:35). W zasadzie nie tylko obroniła, a wręcz polepszyła swój wynik. Torunianie odnieśli bowiem zwycięstwo 46:44 z Betard Spartą Wrocław i wciąż mogą tytułować się mistrzem Polski. Podopieczni Piotra Barona nie dali żadnych szans rywalom i od początku meczu ani razu nie przegrywali z lokalną Spartą.

Po pierwszej serii startów PRES Grupa Deweloperska prowadziła już 6 oczkami, a Spartanie mogli dokonywać rezerw taktycznych. W biegu piątym dzięki takiemu rozwiązaniu Artiom Łaguta przywiózł z Danem Bewleyem podwójne zwycięstwo. Nie dało to jednak żadnego dodatkowego „kopa” podopiecznym Piotra Protasiewicza.

Reklama

Bardzo niemrawo wyglądał Maciej Janowski, zagubiony kompletnie był Marcel Kowolik, a drugi z juniorów – Mikkel Andersen – nie zrobił nic, za co mógłby dostać brawa. Jedynie swoje zrobili Łaguta i Kurtz. Liderzy Sparty łącznie zdobyli 30 punktów. To prawie 3/4 rezultatu całej ekipy. Po prostu przepaść.

Wrocławianie znów muszą przełknąć gorycz porażki. Dla wielu ekip srebro byłoby świetnym wynikiem, ale nie dla tej Piotra Protasiewicza. Spartanie od lat są typowani do mistrzowskiego tytułu, ale ta sztuka udała im się tylko w 2021 roku. Na kolejny tryumf znów będą musieli poczekać co najmniej kolejny rok. Fani we Wrocławiu mają już dość, a wielu z nich zaczęło opuszczać stadion już po dziesięciu gonitwach. To wtedy bowiem Toruń zapewnił sobie mistrzowskie trofeum.

Reklama

Ekipa kompletna

Przed rewanżem w zasadzie nikt nie wierzył, że Sparta zdoła odwrócić losy spotkania. Dodatkowym problemem Piotra Protasiewicza był brak Bartłomieja Kowalskiego. Popularny „Kowal” wciąż nie może wsiadać na motocykl ze względu na kontuzję odniesioną w słowackiej Zarnovicy. Brak tego zawodnika na domowym owalu to ogromny cios.

Na Stadionie Olimpijskim Kowalski notował bowiem średnią na poziomie 2 punktów na mecz. Do tej straty zespół był jednak przyzwyczajony, bo zawodnik nie jechał już w starciach półfinałowych. Nawet biorąc pod uwagę jego dostępność, szanse i tak byłyby nikłe. Wrocław przegrał mistrzostwo już w Toruniu.

Natomiast zespół Piotra Barona znów pokazał się ze znakomitej strony. Śmiało można powiedzieć, że jest to ekipa kompletna. Gorzej pojechał tylko Patryk Dudek, ale jego punktowe straty nadrobił fantastyczny Antoni Kawczyński. Biorąc pod uwagę, że prawdopodobnie Toruń zrobi tylko jedną korektę w składzie (Bloedorna zastąpi Pollestad), w następnych rozgrywkach wciąż będą głównym faworytem do złota.

Piotr Baron zbudował potwora, który jest głodny dalszych sukcesów, a w klubie wszyscy cieszą się, że były trener Unii Leszno jest teraz Aniołem. To połączenie sprawia, że fani żużla z zachwytem patrzą na poczynania PRES Grupy Deweloperskiej.

Reklama

Wyniki:

Betard Sparta Wrocław – 44 pkt.

9. Artiom Łaguta – 16+1 (3,3,3,3,3,1*)
10. Maciej Janowski – 3 (2,1,0,0)
11. Nikodem Mikołajczyk – NS (-,-,-,-,-)
12. Daniel Bewley – 8+2 (0,2*,3,1,2*)
13. Brady Kurtz – 14 (2,2,2,3,3,2)
14. Mikkel Andersen – 3 (2,0,0,1)
15. Marcel Kowolik – 0 (0,0,0,0,0)

Reklama

PRES Grupa Deweloperska Toruń – 46 pkt.

1. Patryk Dudek – 4+1 (1*,1,2,0,-)
2. Robert Lambert – 11+1 (1,3,1*,3,3)
3. Norick Bloedorn – 6 (2,1,1,2)
4. Mikkel Michelsen – 7 (1,0,3,2,1)
5. Emil Sajfutdinow – 8+1 (3,2,2,1*,0)
6. Antoni Kawczyński – 7+1 (3,3,1*,0)
7. Mikołaj Duchiński – 3+1 (1,0,2*)
8. Bartosz Derek – NS

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama