W ostatnich dniach byliśmy świadkami tego jak po wielu latach Górnika Zabrze z rąk miejskich przejął Lukas Podolski. Przed rokiem podobne wydarzenia miały miejsce w Kielcach, gdzie Korona również zyskała prywatnego właściciela. Wkrótce na mapie Polski możemy zyskać kolejny taki klub. Chęć prywatyzacji drugoligowca wyraził prezydent miasta.
Wygląda na to, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to właściciela zmieni Stal Stalowa Wola, która wywalczyła utrzymanie na trzecim poziomie rozgrywkowym. Klub w ostatnim czasie zmagał się z problemami finansowymi, czego efektem były protesty piłkarzy w postaci nie wychodzenia z szatni na trening. O sporych kosztach, jakie generowało funkcjonowanie Stali otwarcie mówi prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny.
– Dzisiejsze zwycięstwo z Hutnikiem Kraków zapewniło Stali Stalowa Wola utrzymanie w II lidze. To najlepszy moment, aby potwierdzić, że rozpoczynamy proces prywatyzacji 99 procent akcji Piłkarskiej Spółki Akcyjnej Stal Stalowa Wola.
W ostatnich latach Miasto Stalowa Wola poniosło ogromne nakłady finansowe i organizacyjne, aby nasza drużyna mogła rywalizować na wysokim poziomie i dostarczać kibicom wielu piłkarskich emocji. Nie zawsze wszystko układało się tak, jak planowaliśmy. Taka jest jednak piłka nożna i taki jest sport – pełen wyzwań, sukcesów i trudnych momentów – pisze polityk w swoich mediach społecznościowych.
Będzie kolejny prywatny klub? Stal Stalowa Wola ma zmienić właściciela
Nadbereżny zaznacza, że nowy inwestor ma przejąć odpowiedzialność za klub, wynik sportowy oraz kwestię finansową. Miasto zostawi sobie jedną akcję oraz swojego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej. Mimo tego wciąż aktywnie będzie się angażowało w pomoc Stalówce.
– Jednocześnie chcę jasno podkreślić: Miasto nie wycofuje się ze wsparcia dla Stali Stalowa Wola. Nadal będziemy wspierać klub, który co tydzień jednoczy tysiące kibiców ze Stalowej Woli i całego regionu. Niezależnie od tego, czy dopingują drużynę na stadionie przy Hutniczej, na wyjazdach czy przed telewizorami, zawsze są ze Stalówką.
Prezydent Stalowej Woli chce, żeby cały proces przebiegł sprawnie i nowy właściciel już od nowego sezonu mógł wprowadzić swoje porządki. Podzielił się też szczegółami jak cały proces ma zostać przeprowadzony.
– Proces prywatyzacji rozpocznie się od decyzji Rady Miejskiej, która będzie procedowana podczas najbliższej sesji 2 czerwca. Sprzedaż akcji będzie prowadzona w trybie negocjacyjnym. Miasto zabezpieczy swoje strategiczne interesy poprzez tzw. „złotą akcję”, gwarantującą wpływ na najważniejsze decyzje dotyczące funkcjonowania klubu, w tym jego nazwy, symboli, prawa pierwokupu oraz odpowiedniego poziomu finansowania zapewnianego przez inwestora w perspektywie wieloletniej.
– Dziękuję radnym Miasta Stalowej Woli, którzy w ostatnich latach konsekwentnie wspierali funkcjonowanie Stali Stalowa Wola, podejmując odpowiedzialne decyzje finansowe na rzecz rozwoju klubu. Przed nami ważne decyzje i nowy rozdział w historii Stalówki. Wierzę, że wspólnie wprowadzimy klub na kolejny poziom rozwoju, a kibicom nadal będą towarzyszyć wielkie sportowe emocje i duma z zielono-czarnych barw – kończy Lucjusz Nadbereżny.
Stal sezon zakończyła na 10. miejscu w tabeli Betclic 2. Ligi z przewagą czterech punktów nad miejscami, oznaczającymi konieczność gry w barażach o utrzymanie. Władze miasta przejęły klub w sporym kryzysie, gdy ten znajdował się w trzeciej lidze i doprowadziły go nawet na zaplecze Ekstraklasy. Ekipa z Podkarpacia jednak nie zdołała się utrzymać i po roku wróciła na trzeci szczebel rozgrywkowy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix