Spadek z Ekstraklasy nie stanął Arce Gdynia na przeszkodzie w zawarciu umowy o współpracę z klubem, który w przyszłym sezonie wystąpi w fazie ligowej Champions League. Pierwszoligowiec ogłosił podpisanie umowy ze Slavią Praga.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem współpraca ma obejmować rozwój piłkarski, jak i działania pozaboiskowe. Podkreślono jednocześnie, że umowa nie wpływa na pełną autonomię w sprawach sportowych, finansowych i organizacyjnych obu klubów.
Arka Gdynia nawiązała współpracę ze Slavią Praga. „Idealny partner”
– Cieszymy się, że nasza dwuletnia praca w budowaniu zdrowego, silnie osadzonego w lokalnej społeczności klubu została dostrzeżona i doceniona. Slavia Praga to doskonale zarządzany, nowoczesny klub, regularnie zdobywający mistrzostwo Czech i grający w Lidze Mistrzów. Podpisane memorandum i chęć bliskiej współpracy dają nam możliwość pozyskania know-how niedostępnego dla nas w dotychczasowych warunkach. Wierzymy, że dzięki tej współpracy oba kluby będą mogły skuteczniej konkurować na swoich rynkach – skomentował podpisanie umowy z mistrzem Czech Marcin Gruchała, przewodniczący rady nadzorczej Arki.
Jaroslav Tvrdik, przewodniczący zarządu Slavii podkreśla natomiast, że na współpracy skorzystają oba kluby.
– Ta współpraca stanowi naturalny krok w rozwoju naszego klubu na poziomie międzynarodowym. Arka Gdynia to klub z tradycjami, ambitną wizją i silną pozycją w polskim futbolu. Memorandum tworzy ramy do wymiany doświadczeń i know-how w obszarach, w których oba kluby mogą wzajemnie skorzystać. Wierzymy, że ta współpraca przyniesie wymierną wartość zarówno Arce, jak i Slavii – stwierdził czeski działacz.
Zdradził również, że wybór Arki został dokonany po wielomiesięcznych analizach dostępnych opcji. Oprócz atrakcyjności polskiego rynku, pierwszoligowiec miał przekonać władze Slavii podejściem właściciela do zarządzania klubem i wsparciem, jakim cieszy się ze strony kibiców. Ale ważna była też logistyka, czyli dogodne połączenia między Pragą a Trójmiastem.
Arka Gdynia w zakończonym niedawno sezonie zajęła 18. miejsce, co oznaczało dla niej spadek, zaledwie rok po awansie do elity. Slavia z kolei obroniła tytuł mistrza Czech, sięgając po tytuł siódmy raz w ciągu ostatnich 10 lat.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix