Ponad 13 tysięcy Argentyńczyków dostało zakaz wejścia na mecze mistrzostw świata z udziałem ich reprezentacji. Wszystko przez działania władz ich kraju, które wypowiedziały wojnę osobom niepłacącym alimentów. Organizatorzy otrzymali specjalną listę i będą weryfikować, czy żadna osoba, chcąca z perspektywy trybun obejrzeć Leo Messiego i spółkę się na niej nie znajduje.
O dość niecodziennych działaniach władz Argentyny oraz Buenos Aires poinformował tamtejszy dziennik La Nacion. Kraj od dłuższego czasu walczy z osobami, które unikają płacenia alimentów i w tym celu stworzono RPAM (Publiczny Rejestr Dłużników Alimentacyjnych). Znajdują się w nim mieszkańcy stolicy oraz 13 prowincji, które zaangażowały się w akcję. Od marca 2025 osoby znajdujące się w tym gronie mają zakaz wstępu na imprezy masowe, w tym mecze piłkarskie czy koncerty. Teraz nie będą mogły obejrzeć z perspektywy trybun spotkań swojej reprezentacji w Ameryce Północnej.
Argentyna walczy z unikającymi płacenia alimentów. Nie wejdą na mecze mundialu
Obecnie w rejestrze znajduje się ponad 13 tysięcy Argentyńczyków. Nawet jeśli któryś z nich wybierze się do Ameryki Północnej, to na trybuny przez ochroniarzy wpuszczony nie zostanie. To za sprawą współpracy władz Buenos Aires z amerykańskimi służbami. Gospodarze turnieju otrzymali wgląd do rejestru i mają skrupulatnie go przestrzegać. Wszystko tłumaczone jest obroną praw dzieci i młodzieży.
– Wspólnie z rządem krajowym włączyliśmy naszą bazę danych do programu „Tribuna Segura”, aby wzmocnić kontrole w całym kraju, a także podczas mundialu. Kto nie wywiązuje się z tak podstawowego obowiązku jak utrzymywanie własnych dzieci, powinien ponosić konsekwencje. Jeśli nie wywiązują się wobec swoich dzieci, nie wejdą również na stadion – powiedział burmistrz Buenos Aires Jorge Macri.
– W naszym mieście prawo jest przestrzegane. Ponad 13 tysięcy dłużników nie może wejść na stadiony, a teraz również na mundial. Jeśli zalegasz z alimentami, ureguluj zobowiązania albo oglądaj mecze w telewizji – dodał minister sprawiedliwości Buenos Aires, Gabino Tapia.
Poza Buenos Aires sprawa tyczy się także tych prowincji:
- Salta,
- Chaco,
- Entre Ríos,
- Formosa,
- Jujuy,
- La Rioja,
- Mendoza,
- Neuquén,
- Río Negro,
- San Luis,
- Santa Cruz,
- Tierra del Fuego,
- Tucumán.
Dodajmy, że Stany Zjednoczone dostały od Argentyny także listę osób objętych zakazem stadionowych. Ci również zmagania reprezentacji Lionela Scaloniego obejrzą co najwyżej sprzed telewizora. Władze kraju z Ameryki Południowej w ostatnich latach mocno dbają, by podnieść bezpieczeństwo i komfort na stadionach. Z tego względu utworzono specjalny program określany Bezpieczną Trybuną, który ma na celu wykluczać nieodpowiednie osoby z wydarzeń sportowych. Żeby wejść zasiąść na stadionie trzeba posiadać odpowiednie dokumenty.
Argentyna zmagania na mundialu zacznie 17 czerwca. O 3:00 polskiego czasu na Arrowhead Stadium w Kansas zmierzy się z Algierią. Pięć dni później w Arlington z Austrią, a na zakończenie fazy grupowej 28 czerwca na tym samym obiekcie z Jordanią.
O mundialu przeczytasz również w najnowszym wydaniu Magazynu Zero. Znalazło się w nim ponad 100 stron o mistrzostwach świata – Magazyn zamówisz TUTAJ.
Fot. Newspix