Abde Ezzalzouli z szansą na występ na MŚ. Będzie walka z czasem

Marcin Ziółkowski

09 czerwca 2026, 19:47 • 3 min czytania 0

Reklama
Abde Ezzalzouli z szansą na występ na MŚ. Będzie walka z czasem

W meczu przed mistrzostwami świata narobił fanom dużo strachu swoim urazem. Jest po dobrym sezonie w La Liga, przez co zwiększył swoje szanse na letni duży transfer. Abde Ezzalzouli, bo o nim mowa, będzie teraz walczył z czasem. Po urazie odniesionym w meczu z Norwegią, sztab planuje zrobić wszystko, aby skrzydłowy wystąpił na MŚ. W fazie grupowej może być to trudne do zrealizowania.

Reklama

Zdolny skrzydłowy odpocznie od gry. Los może mu jednak pomóc

W sparingu z Norwegią, Abde Ezzalzouli doznał kontuzji. Był to uraz bardzo niefortunny, bowiem wpadł na niego kolega z drużyny Maroka, Chadi Riad. Byłemu skrzydłowemu Barcelony wykręciło się kolano i pierwsze diagnozy mówiły nawet o wykluczeniu z mundialu.

Wygląda jednak na to, że pesymizm można ograniczyć, ale tylko odrobinę. Abde Ezzalzouli, choć ma umiarkowane uszkodzenie więzadła w kolanie, może zagrać na turnieju.

Reklama

Hanif Ben Berkane z Foot Mercato poinformował, że personel medyczny kadry planuje zatrzymać go na mecze fazy pucharowej. Real Betis został o tym poinformowany.

Maroko gra w grupie C przeciwko Brazylii, Szkocji oraz Haiti, tak więc w przypadku awansu do grona najlepszych 32 drużyn turnieju, najprawdopodobniej Lwy Atlasu czeka spotkanie 29 lub 30 czerwca. Do tego czasu więc blisko trzy tygodnie i Ezzalzouli może być wtedy gotowy do gry.

Abde w barwach Betisu zanotował 10 bramek i osiem asyst w La Liga, czym zapewnił sobie miano drugiego najlepszego strzelca Verdiblancos w minionym sezonie, po Cucho Hernandezie. Bezpośredni udział przy 18 golach znacznie pomógł Betisowi powrócić do Ligi Mistrzów. Klub grający na Estadio Benito Villamarin czekał na od sezonu 2005/06.

Reklama

Marokańczyk, który posiada też hiszpański paszport jest jednym z kandydatów do dużego letniego transferu – w ostatnim czasie mówiło się choćby o Newcastle United. Barcelona, z racji posiadania procentu od przyszłej sprzedaży, może więc co nieco zarobić. Sroki muszą załatać dziurę po sprzedaży Anthony’ego Gordona

Maroko na MŚ w Ameryce Północnej będzie bronić czwartej lokaty wywalczonej w Katarze. To najlepszy wynik w historii występów drużyn z Czarnego Lądu. Aktualni mistrzowie Afryki, choć tytuł ten wywalczyli przy zielonym stoliku, to jedna z reprezentacji, która realnie może zrobić na turnieju sporą niespodziankę. Mecz otwarcia mundialu już za dwa dni.

Reklama

 

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama