The Blues próbują sprowadzić do klubu wychowanka Evertonu – Anthony’ego Gordona. Chcą zapłacić więcej, niż Manchester City za Erlinga Haalanda!
Klub z Londynu chciałby do końca okienka transferowego sprowadzić na Stamford Bridge dwóch piłkarzy – Pierre’a Emericka Aubameyanga i Anthony’ego Gordona. Według informacji Sky Sports kwota, którą Chelsea jest w stanie zapłacić za tego drugiego jest ogromna.
Mowa tu aż o 60 milionach funtów. To efekt wcześniejszych nieudanych negocjacji – dotychczasowe oferty londyńczyków były odrzucane przez włodarzy Evertonu, dlatego też Chelsea najprawdopodobniej postanowi iść na całość.
Warto podkreślić, że Manchester City zapłacił za Erlinga Haalanda 51 milionów funtów. Kwota, jaką chciałaby wydać Chelsea za 21-letniego Anglika wydaje się więc być mocno przesadzona. Włodarze londyńskiego klubu mają być jednak zdeterminowani i chcą za wszelką cenę sprowadzić do siebie Gordona.
Anthony Gordon to dość uniwersalny zawodnik, który może grać na pozycji skrzydłowego, wahadłowego i napastnika. Jego statystyki nie są jednak w żaden sposób oszałamiające. W koszulce Evertonu wystąpił dotychczas 63 razy. Strzelił w nich zaledwie 4 gole i zanotował osiem asyst.
WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE:
- Chelsea bez Kante? Maszyna bez silnika
- „Czerwone Diabły” wracają z piekła. Ograły u siebie Liverpool!
- Kolejny wielki powrót do Premier League? Duńska rewolucja w Blackburn
- Właściciele czy pijawki? Jak Glazerowie żerują na Manchesterze United
- Nie będzie drugiego PSG? Saudyjska rewolucja w Newcastle
- „Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych
Fot. Newspix