Pudło Soboty na wagę dwóch punktów [WIDEO]

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

10 kwietnia 2022, 21:19 • 1 min czytania

Pudło Soboty na wagę dwóch punktów [WIDEO]

Śląsk Wrocław zaskakująco dobrze poradził sobie w Częstochowie. Ekipa Piotra Tworka zgarnęła punkt w tym starciu, ale niewiele brakowało, by goście pokonali Rakowa. Wystarczyło, ze Waldemar Sobota trafiłby do już pustej bramki.

Reklama

Sytuacja kluczowa dla losów tego starcia przyszła już w doliczonym czasie gry. Rezerwowy Sobota dostał dobre dogranie z lewej flanki, nie popisali się stoperzy finalisty Pucharu Polski. Doświadczony pomocnik musiał tylko wbić piłkę do pustej bramki, bo Trelowski opuścił linię bramkową.

Ale spudłował. I to katastrofalnie.

Reklama

Pudło Soboty było o tyle istotne, że Śląsk mógł zwiększyć swoje szanse na utrzymanie. Swój mecz wygrała bowiem Wisła Kraków i zbliżyła się do Śląska na cztery punkty. Wrocławianie mogli zatem utrzymać stan sprzed kolejki, czyli przewagi sześciu punktów nad strefą spadkową. Ale tak wywieźli z Częstochowy tylko punkt i Wisła traci do zespołu Tworka tylko trzy punkty.

WIĘCEJ O MECZU RAKÓW-ŚLĄSK:

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

„Nie przystoi”. Konkurent Lewandowskiego krytykowany za nieskuteczność

Maciej Piętak
1
„Nie przystoi”. Konkurent Lewandowskiego krytykowany za nieskuteczność
Reklama

Suche Info

Reklama
Reklama