Wojewoda zamknął stadion Radomiaka

Szymon Janczyk

13 grudnia 2021, 18:35 • 3 min czytania

Reklama
Wojewoda zamknął stadion Radomiaka

Dawno nie słyszeliśmy o wojewodach w kontekście meczów Ekstraklasy, prawda? No to o sobie przypomnieli. Konstanty Radziwiłł dzień przed meczem Radomiaka Radom z Piastem Gliwice wydał decyzję o zamknięciu obiektu przy ul. Narutowicza 9. To efekt starcia kibiców z ochroną, która próbowała zerwać transparent adresowany do prezydenta Radosława Witkowskiego.

Reklama

Przypomnijmy, co stało się w Radomiu. Gdy ochroniarze próbowali zerwać transparent z napisem „Witkowski kur.., czy nie jest ci po prostu wstyd?”, jednocześnie zrywając jedną z flag kibiców, kilka osób wyskoczyło z trybuny i pobiło pracowników ochrony. W wyniku starcia mecz został opóźniony, a trzej ochroniarze trafili do szpitala z poważnymi obrażeniami (urazy głowy, złamania).

Policja błyskawicznie zatrzymała sprawców pobicia. To jednak nie wystarczyło wojewodzie mazowieckiemu, który postanowił, że karę za ten występek poniosą wszyscy. Mecz Radomiaka z Piastem Gliwice odbędzie się bez udziału publiczności, mimo że sprzedano już niemal wszystkie bilety na to spotkanie.

Reklama

Awantura kibiców z ochroną w Radomiu

Klub próbował przekonać wojewodę do zmiany decyzji, jednak jest ona nieodwracalna. Już po meczu słyszeliśmy nieoficjalnie, że zamknięcie stadionu to bardzo realna kara. W Radomiaku są tym faktem załamani i uważają, że to niesprawiedliwe, że 4000 kibiców musi odpokutować za sześć osób, bo tylu zatrzymanych usłyszało zarzuty w sprawie pobicia. W Radomiu od sobotniego meczu panuje napięta sytuacja. Gdy w niedzielę Radosław Witkowski rozpoczął pierwszy mecz na nowej hali, został wygwizdany przez zgromadzoną publikę. Niedługo potem na trybunach pojawili się kibice Radomiaka, którzy protestują w sprawie nieudolnej budowy stadionu. Prezydent usłyszał kilka niezbyt pochlebnych „pieśni”: „chcemy stadionu”, „koniec sielanki, Witkowski pozdrów kochani” czy „Witkowski konfidencie zrób przy wódce sobie zdjęcie”. Kibiców próbowano zagłuszyć komunikatami spikera i muzyką.

https://twitter.com/sz_janczyk/status/1470075604980703238

Z kolei w poniedziałkowy poranek w Radiu Rekord poseł Konrad Frysztak, były wiceprezydent Radomia, sugerował, że wszystkie wydarzenia mają podtekst polityczny. – Apeluję do kibiców, którzy tak jak ja mają zielone serca. Nie dajcie się w to wciągnąć. To są sprawy polityczne. Na stadionie coraz więcej do powiedzenia mają pracownicy spółek skarbu państwa. Jeden z nich został zatrzymany w sprawie pobicia — wyjawił polityk.

Pojawiają się też głosy, że wydarzenia na stadionie miały być „prowokacją” – tj. że ochrona miała dostać polecenie ściągnięcia transparentu, bo spodziewano się, że wywoła to taką reakcję tłumu. Z tego co nieoficjalnie ustaliliśmy, sprawa jest znacznie prostsza i chodzi o nieprzemyślaną decyzję osób nadzorujących ochronę. Miały one usłyszeć, że transparent musi zniknąć z powodu niecenzuralnego wyrazu, który był dobrze widoczny w telewizji, co stanowi złamanie regulaminu. Dopiero po chwili zreflektowano się, że lepiej będzie wysłać kogoś, kto wytłumaczy kibicom, o co chodzi. I faktycznie, później niecenzuralny wyraz na transparencie został zasłonięty. Niestety było już za późno – ochroniarze zostali pobici.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE:

fot. FotoPyK

Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”

Maciej Piętak
0
Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”