Kylian Mbappe imponuje skutecznością w barwach Realu Madryt, ale nie wszyscy są przekonani, że jego obecna postawa służy drużynie. Bixente Lizarazu, mistrz świata z reprezentacją Francji, zarzucił napastnikowi „Królewskich” nadmierne skupienie na sobie. Jego zdaniem pogoń za indywidualnymi wyróżnieniami zaczęła przysłaniać Francuzowi najważniejszy cel – zwycięstwa zespołu.
Lizarazu zmienił zdanie na temat Mbappe
Były reprezentant Francji przyznał, że jeszcze niedawno zdecydowanie stawał w obronie gwiazdora. Doceniał zarówno jego występy w poprzednim sezonie, jak i postawę podczas mistrzostw świata. Zwracał też uwagę na to, że Mbappe jako kapitan kadry potrafił podkreślać znaczenie drużyny.
– Bardzo go broniłem w zeszłym sezonie, kiedy wciąż był ostro krytykowany z każdej strony. Zagrał świetnie na mistrzostwach świata – powiedział Lizarazu w programie „Telefoot”.
Jego nastawienie zmieniło się jednak po wydarzeniach związanych z plebiscytem o Złotą Piłkę. Zdaniem byłego piłkarza od tego momentu w zachowaniu napastnika zaczęło dominować indywidualne podejście.
– Uważałem, że jako kapitan reprezentacji Francji był konsekwentny i miał silny przekaz drużynowy. A potem była ta sytuacja ze Złotą Piłką. Wcale mi się to nie podobało – stwierdził niegdysiejszy piłkarz Bayernu Monachium.
„Promował siebie, zapominając o innych”
Lizarazu nie ograniczył się do ogólnej krytyki. Wprost zarzucił Mbappe brak pokory i stawianie własnych osiągnięć ponad interesem zespołu.
– Popadł w hiperindywidualizm, brak mu było pokory, promował siebie, zapominając nieco o innych. Czułem się, jakby tylko on się liczył, a inni nie istnieli – ocenił mistrz świata.
W jego opinii problemem jest również to, że skuteczność napastnika nie zawsze przekłada się na sukcesy drużynowe. Mbappe regularnie zdobywa bramki, ale Lizarazu oczekuje od niego czegoś więcej niż indywidualnych statystyk.
– Ma za sobą serię, w której nie wygrywa razem z drużynami klubowymi. Wyglądało, jakby nagrody indywidualne przysłaniały mu zwycięstwo drużyny, więc musi się nad tym zastanowić. Może i strzela dużo goli, ale musi wygrywać dla swojej drużyny. To jest najważniejsze – podsumował.
🚨🚨 Bixente LIZARAZU 🇫🇷 DÉTRUIT L’ATTITUDE DE KYLIAN MBAPPÉ 🇫🇷 lors de sa campagne pour le Ballon d’Or, finalement remporté par Harry KANE ! 🌕🥶👇
🗣️ « Moi, je l’ai beaucoup défendu la saison dernière où il était encore vachement critiqué à tout point de vue. Il nous a sorti une belle Coupe du monde. J’ai trouvé qu’il a été consistant comme capitaine de l’équipe de France avec un discours collectif.
ET LA SÉQUENCE DU BALLON D’OR, IL A VRILLÉ. Je n’ai pas du tout aimé où il est parti dans un truc HYPER INDIVIDUALISTE, UN MANQUE D’HUMILITÉ, UNE AUTOPROMOTION et un peu en oubliant les autres.
ON A L’IMPRESSION QU’IL N’Y AVAIT QUE LUI ET QUE LES AUTRES N’EXISTAIENT PAS. 😳
(…) Maintenant, il faut qu’il revienne à l’équipe de France avec des valeurs collectives.
(…) Il sort de séquences où IL NE FAIT PAS GAGNER SES CLUBS. IL NE FAIT PAS GAGNER SES ÉQUIPES. Donc, il faut qu’il réfléchisse à ça.
IL MARQUE PEUT-ÊTRE BEAUCOUP DE BUTS, MAIS IL FAUT FAIRE GAGNER SON ÉQUIPE.
C’est ça qui est le plus important. »
🎥 @telefoot_TF1 https://t.co/FBWpzAfE7C
— Actu Foot (@ActuFoot_) November 1, 2026
Liczby są, brak trofeów
Krytyka Lizarazu pojawia się w momencie, gdy Francuz strzela bramki jak na zawołanie. W 11 występach w La Liga zdobył 12 bramek i zanotował dwie asysty. Do tego dołożył trzy trafienia i jedną asystę w Lidze Mistrzów. Zresztą, w poprzednim sezonie był królem strzelców La Liga, Ligi Mistrzów oraz mundialu. Żadnych z tych rozgrywek jednak nie wygrał.
A to w zasadzie potwierdza słowa Lizarazu…
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix