Jarosław Królewski romantykiem futbolu. „Nie zabijajmy ducha piłki”

Maciej Piętak

29 października 2026, 10:24 • 5 min czytania 21

Reklama
Jarosław Królewski romantykiem futbolu. „Nie zabijajmy ducha piłki”

Kolejni ekstraklasowicze odpadają, a wręcz kompromitują się w pierwszych rundach Pucharu Polski, co sprawia, że jak bumerang wraca temat ewentualnych zmian w tych rozgrywkach i tego, by nie reprezentował nas później w europejskich pucharach słabeusz bez punktów rankingowych. Głos zabrał Jarosław Królewski, który przypomina, że magia pucharu opiera się właśnie na niespodziankach. Sam był tego beneficjentem. 

Reklama

„Można rozważyć model Pucharu Anglii”

Prezes Wisły Kraków w wpisie w mediach społecznościowych odniósł się do powracającego pomysłu rozstawiania najsilniejszych drużyn w Pucharze Polski. Jego zdaniem takie rozwiązanie negatywnie wpłynęłoby na te rozgrywki.

– Sprinter jedzie na igrzyska raz na cztery lata i ma jedną próbę, aby spełnić marzenia, na które ciężko pracuje całe życie. Nikt nie pyta go, czy ma gorszy dzień, i nikt nie proponuje, żeby najlepsi dostali łatwiejszą drogę. Na tym polega sport: wygrywa ten, kto jest najlepszy w decydującym momencie. Puchar Polski działa tak samo – zaczął.

Królewski zauważa też, że czołowe polskie kluby i tak mogą liczyć na taryfę ulgową, a ich ewentualne potknięcia wynikają ze słabej dyspozycji na boisku, a nie z formatu rozgrywek.

– Puchar to rozgrywki, w których każdy może trafić na każdego. Na tym opiera się jego tożsamość. Rozstawienie zamienia go w turniej, w którym faworyci są chronieni od samego początku. Faworyci już mają ulgę. Pięć drużyn grających w europejskich pucharach wchodzi do gry dopiero od 1/16 finału. Mimo to Lech, mistrz Polski, przegrał w tej rundzie z trzecioligową Siarką, a Legia odpadła po 0:3 z Motorem. Zawiodła gra, a nie losowanie – ocenił.

Reklama

– W Pucharze Anglii nie ma rozstawienia, a gospodarza wyznacza kolejność losowania, bez względu na ligę. Taki model można rozważyć: więcej losowości i mniej przywilejów, a nie odwrotnie. Właśnie z tego bierze się magia najstarszego pucharu świata. Przypadek nie powtarza się kilka razy z rzędu. Jeśli faworyt ma 80% szans na wygraną z zespołem z niższej ligi, to jeden zły dzień zdarza się w 20% przypadków i wystarczy, żeby odpaść – napisał Królewski.

– Ale żeby zespół z niższej ligi wygrał trzy mecze z rzędu z drużynami z Ekstraklasy wyłącznie dzięki szczęściu, potrzeba 0,2^3 = 0,8% (liczby przykładowe), czyli mniej niż raz na sto prób. Puchar nie nagradza fartu, tylko serię dobrych dni – przyznał prezes Wisły.

Królewski: Nie zabijajmy ducha piłki dla pieniędzy

Prezes Wisły jako przykład podał swój zespół z 2024 roku, który na swojej drodze po Puchar Polski pokonywał m.in. Widzewa Łódź, Piasta Gliwice oraz Pogoń Szczecin, a w europejskich pucharach doszedł do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji.

Reklama

– Współczynnik UEFA buduje się siłą klubów, a nie formatem rozgrywek. Sztuczna ochrona faworytów w pucharze nie zrobi z nich mocniejszych drużyn w Europie. Sensacje napędzają te rozgrywki. Mecz Siarki z Lechem przyciąga więcej emocji, mediów i kibiców niż przewidywalny ćwierćfinał gigantów. Bez tego Puchar Polski staje się tylko obciążeniem kalendarza – zapewnił.

– Nie zabijajmy ducha piłki dla pieniędzy. Rozstawienie to zmiana pod budżety i przewidywalność, a nie pod sport. Jeśli dla pieniędzy i instrumentalnego traktowania rozgrywek zaczniemy chronić silnych przed ryzykiem, do końca zabijemy ducha piłki. A to właśnie on sprawia, że kibice w ogóle chcą na nią patrzeć. Rozstawienie chroni słabszy dzień silnych kosztem najlepszego dnia słabszych, a sport jest piękny właśnie dlatego, że to drugie jest możliwe – zakończył Królewski.

W ostatnich dwóch sezonach Wisła Kraków rozczarowywała w Pucharze Polski. W minionej kampanii odpadła z wówczas trzecioligowym Zawiszą Bydgoszcz, przegrywając aż 1:4, natomiast kilka tygodni temu uległa w Opolu Odrze.

Reklama

Fot. Newspix

21 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Tragiczny wypadek w Hiszpanii. Pomoc fanów Rayo, krytyka ministra transportu

Maciej Bartkowiak
3
Tragiczny wypadek w Hiszpanii. Pomoc fanów Rayo, krytyka ministra transportu

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Tragiczny wypadek w Hiszpanii. Pomoc fanów Rayo, krytyka ministra transportu

Maciej Bartkowiak
3
Tragiczny wypadek w Hiszpanii. Pomoc fanów Rayo, krytyka ministra transportu