Co za historia! Siarka Tarnobrzeg, trzecioligowiec, wyeliminowała Lecha Poznań w 1/16 finału Pucharu Polski, wygrywając z mistrzem Polski 1:0. Po spotkaniu udało nam się chwilę porozmawiać z kapitanem niesamowitego trzecioligowca. Konrad Misztal nie krył wzruszenia. – Nawet przed czerwoną kartką Lech miał tylko pojedyncze wrzutki – mówił nam piłkarz Siarki. Odpowiedział też na pytanie, z kim najbardziej chciałby zagrać w kolejnej fazie.
– To uczucie nie do opisania. Coś niesamowitego, że trzecioligowiec potrafi wygrać z najlepszą drużyną w Polsce. Są w nas emocje, których się nie da opisać. Łzy same napływają do oczu z powodu takiego wyniku – mówił nam na gorąco Misztal.
Siarka Tarnobrzeg pokonała Lecha Poznań. Jej kapitan przyznał, że mistrz Polski nie tworzył wielu sytuacji
Niesamowite jest to, że to nie było jakieś bardzo szczęśliwe zwycięstwo Siarki. Gospodarze od końca pierwszej połowy grali z przewagą jednego zawodnika, po czerwonej kartce dla Yannicka Agnero, ale Lech przed tym wykluczeniem też nie pokazał nic specjalnego.
– Mieliśmy plan, żeby raczej być w obronie niskiej i szukać szans w kontrach. To się udało, bo Lech nie stwarzał sobie raczej klarownych okazji. Czerwona kartka na pewno nam trochę pomogła, choć przed nią też Lech nie miał konkretnych sytuacji. W sumie nie miał żadnej, tylko jakieś pojedyncze wrzutki. Więc gdyby nie czerwona kartka, też moglibyśmy powalczyć o zwycięstwo – ocenił Misztal w rozmowie z Weszło.
A na koniec kapitan Siarki dodał: – Wygrywamy, jest wielka radość. Szacunek dla chłopaków, że dowieźliśmy to do końca. Teraz w piątek losowanie następnej rundy. Chcielibyśmy trafić na kolejny zespół z Ekstraklasy. Pokonaliśmy mistrza Polski, dlatego jesteśmy pewni siebie. Oby ta nasza przygoda trwała jak najdłużej.
Fot. Newspix.pl
ZOBACZ RÓWNIEŻ