Seniorzy nie grają w Europie, więc błysnęli juniorzy. Legia z wygraną

Wojciech Piela

28 października 2026, 17:01 • 3 min czytania 5

Reklama
Seniorzy nie grają w Europie, więc błysnęli juniorzy. Legia z wygraną

Legia Warszawa udanie rozpoczęła rywalizację w Lidze Młodzieżowej UEFA. Stołeczny zespół pokonał Clermont-Foot 3:1, a jednym z głównych bohaterów spotkania został Szymon Piasta, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Trzeciego gola dla gospodarzy dołożył Edouard Etchemendigaray. Mimo gry w osłabieniu przez ponad pół godziny Wojskowi wypracowali sobie solidną zaliczkę przed rewanżem we Francji.

Reklama

Poprzednia edycja UEFA Youth League przyniosła Legii Warszawa historyczny sukces. Stołeczna drużyna jako pierwsza polska ekipa dotarła tak daleko w tych rozgrywkach, eliminując po drodze między innymi Fiorentinę, PAOK Saloniki i Ajax Amsterdam. Na etapie ćwierćfinału jej marsz zakończył Villarreal, który wygrał 2:1.

Legia z wygraną. Seniorzy nie grają w Europie, więc błysnęli juniorzy

Teraz stołeczni piłkarze po raz szósty przystąpili do rywalizacji w Lidze Młodzieżowej UEFA zwanej również młodzieżową Ligą Mistrzów. Na początek zmierzyli się z wicemistrzem Francji, Clermont-Foot. Za wyniki zespołu odpowiada Maciej Pietraszko, który na co dzień prowadzi drużynę Legii w Centralnej Lidze Juniorów do lat 19.

Podczas gdy pierwsza drużyna Legii nie zdołała zakwalifikować się do europejskich pucharów, młodzi zawodnicy klubu dostali okazję, by reprezentować go na międzynarodowej arenie. Ich spotkanie z Clermont-Foot przyciągnęło również uwagę przedstawicieli warszawskiego klubu. Z trybun Legia Training Center poczynania juniorów obserwowali między innymi dyrektor sportowy Fredi Bobić, szef skautingu Piotr Zasada oraz Marek Papszun.

Legioniści od pierwszych minut ruszyli do ofensywy i to oni dyktowali warunki na boisku. Gospodarze częściej zagrażali bramce rywali, podczas gdy Francuzi mieli spore problemy z konstruowaniem groźnych akcji.

Reklama

Przewaga Wojskowych przyniosła efekt w 18. minucie. Wówczas Szymon Piasta otworzył wynik spotkania. Legia nie zamierzała na tym poprzestawać i jeszcze przed przerwą podwyższyła prowadzenie. Edouard Etchemendigaray najlepiej odnalazł się w polu karnym po uderzeniu Franciszka Stępniewskiego i skutecznie dobił piłkę. Do szatni gospodarze schodzili przy wyniku 2:0, choć stworzyli sobie wystarczająco dużo okazji, by zdobyć kolejne bramki.

Po zmianie stron Legia szybko zadała następny cios. W 54. minucie Piasta ponownie pokonał bramkarza Clermont-Foot, kompletując dublet i stawiając gospodarzy w bardzo komfortowej sytuacji.

Radość nie trwała jednak długo. Zaledwie minutę później gospodarze musieli radzić sobie w dziesiątkę. Czerwoną kartkę za ostre wejście obejrzał Etchemendigaray, który nie mógł już pomóc kolegom w dalszej części spotkania.

Osłabienie nie wybiło jednak Legii z rytmu. Warszawianie cofnęli się nieco głębiej, umiejętnie bronili dostępu do własnej bramki i nie pozwalali przeciwnikom na rozwinięcie skrzydeł. Clermont-Foot zdołało odpowiedzieć dopiero w 85. minucie. Milan Gharibian popisał się efektownym uderzeniem z dystansu, zmniejszając rozmiary porażki.

Reklama

Ostatecznie Legia wygrała 3:1 i przed rewanżem znajduje się w korzystnym położeniu. Drugie spotkanie odbędzie się 4 listopada o godzinie 19:00 na stadionie Gabriel-Montpied w Clermont. Francuzi będą musieli odrobić dwubramkową stratę, jeśli chcą pozostać w grze o awans.

U19: Legia Warszawa – Clermont-Foot 3:1 (2:0)

  • 1:0 – Szymon Piasta 18′
  • 2:0 – Edo Etchemendigaray 30′
  • 3:0 – Szymon Piasta 54′
  • 3:1 – Milan Gharibian 85′

Legia: Bienduga – Gliwa, Korżyński, Owczarczyk (68′ Jukowski), Lauryn, Pollok, Przybyłko, Mikanowicz, Piasta (88′ Mazur), Etchemendigaray, Stępniewski (68′ Gawarecki).

fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Camara przesadził i nie uniknął konsekwencji. Komisja Ligi nie odpuściła

Wojciech Piela
4
Camara przesadził i nie uniknął konsekwencji. Komisja Ligi nie odpuściła
Piłka nożna

Koniec spalonego Wengera. Szok! „Obrońcy po prostu cofnęli się o 3 metry”

AbsurDB
5
Koniec spalonego Wengera. Szok! „Obrońcy po prostu cofnęli się o 3 metry”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Camara przesadził i nie uniknął konsekwencji. Komisja Ligi nie odpuściła

Wojciech Piela
4
Camara przesadził i nie uniknął konsekwencji. Komisja Ligi nie odpuściła