Wiadomo, z kim w wielkim finale turnieju w Wuhan zmierzy się zwyciężczyni spotkania Iga Światek – Maja Chwalińska, które właśnie się rozpoczęło. Faworytką pierwszego półfinału była Jelena Ostapenko, ale lepsza od Łotyszki okazała się Brytyjka Sonay Kartal (7:6, 7:6). Ostapenko wściekała się na korcie, gdy przestało jej iść i w pewnym momencie wyrzuciła nawet z trybun swoją psycholog.
Ostapenko w pierwszym secie prowadziła 5:3, ale ostatecznie przegrała go po tie-breaku. W drugiej partii znów było 6:6 i decydująca rozgrywka, a w niej po raz kolejny górą była Brytyjka, dla której finał w Wuhan to wielki sukces. W drugim secie było 4:1 dla Łotyszki, ale gdy zrobiło się 4:4, ta była już tak zła, że kazała opuścić trybuny swojej psycholog.
Dziennikarz Canal+Sport o Jelenie Ostapenko: Bardzo nieprzyjemna dla wszystkich
„Jelena Ostapenko właśnie wyrzuciła z trybun swoją psycholog. Ona naprawdę potrafi być urocza, ale tylko poza kortem. Podczas gry jest, hmm, bardzo nieprzyjemna. Dla wszystkich. I jest to bardzo delikatne określenie” – napisał na platformie X Żelisław Żyżyński, który w Canal+Sport komentuje mecze tenisa, a w sobotę prowadzi studio.
Jelena Ostapenko właśnie wyrzuciła z trybun swoją psycholog.
Ona naprawdę potrafi być urocza, ale tylko poza kortem. Podczas gry jest, hmm, bardzo nieprzyjemna. Dla wszystkich. I jest to bardzo delikatne określenie.— Żelisław Żyżyński (@ZelekZyzynski) October 17, 2026
Kartal, która w Wuhan dostała się do finału, jest dopiero 170. w rankingu WTA. Jeszcze nigdy w karierze nie mierzyła się ze Świątek. Z Chwalińską – również. Dla Świątek wynik pierwszego półfinału jest o tyle dobry, że Polka z Ostapenko jak dotąd tylko przegrywała (sześć meczów).
Brytyjka na turnieju w Chinach jeszcze nie straciła seta. Eliminowała po drodze m. in. Belindę Bencić i Jasmine Paolini.
Fot. Newspix.pl
ZOBACZ RÓWNIEŻ