Sceny na turnieju w Wuhan. Psycholog wyrzucona z trybun

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

17 października 2026, 14:01 • 2 min czytania 3

Reklama
Sceny na turnieju w Wuhan. Psycholog wyrzucona z trybun

Wiadomo, z kim w wielkim finale turnieju w Wuhan zmierzy się zwyciężczyni spotkania Iga Światek – Maja Chwalińska, które właśnie się rozpoczęło. Faworytką pierwszego półfinału była Jelena Ostapenko, ale lepsza od Łotyszki okazała się Brytyjka Sonay Kartal (7:6, 7:6). Ostapenko wściekała się na korcie, gdy przestało jej iść i w pewnym momencie wyrzuciła nawet z trybun swoją psycholog. 

Reklama

Ostapenko w pierwszym secie prowadziła 5:3, ale ostatecznie przegrała go po tie-breaku. W drugiej partii znów było 6:6 i decydująca rozgrywka, a w niej po raz kolejny górą była Brytyjka, dla której finał w Wuhan to wielki sukces. W drugim secie było 4:1 dla Łotyszki, ale gdy zrobiło się 4:4, ta była już tak zła, że kazała opuścić trybuny swojej psycholog.

Dziennikarz Canal+Sport o Jelenie Ostapenko: Bardzo nieprzyjemna dla wszystkich

„Jelena Ostapenko właśnie wyrzuciła z trybun swoją psycholog. Ona naprawdę potrafi być urocza, ale tylko poza kortem. Podczas gry jest, hmm, bardzo nieprzyjemna. Dla wszystkich. I jest to bardzo delikatne określenie”  – napisał na platformie X Żelisław Żyżyński, który w Canal+Sport komentuje mecze tenisa, a w sobotę prowadzi studio.

Reklama

Kartal, która w Wuhan dostała się do finału, jest dopiero 170. w rankingu WTA. Jeszcze nigdy w karierze nie mierzyła się ze Świątek. Z Chwalińską – również. Dla Świątek wynik pierwszego półfinału jest o tyle dobry, że Polka z Ostapenko jak dotąd tylko przegrywała (sześć meczów).

Brytyjka na turnieju w Chinach jeszcze nie straciła seta. Eliminowała po drodze m. in. Belindę Bencić i Jasmine Paolini.

Fot. Newspix.pl 

Reklama

 

3 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama