Gwiazda Jamesa Rodrigueza rozbłysła podczas mistrzostw świata w 2014 roku, po których Kolumbijczyk stał się globalną gwiazdą. Teraz jest już raczej u schyłku kariery, a jeden z jej rozdziałów definitywnie zamknął.
– Dziękuję za każdy mecz, każdą radość, każdą łzę i każde wspólne marzenie. Bronić barw reprezentacji Kolumbii było jednym z największych zaszczytów w moim życiu. Dziękuję, Kolumbio. Na zawsze – pisze w swoim pożegnaniu James Rodriguez.
Llegó el momento. 🇨🇴
Gracias por cada partido, cada alegría, cada lágrima y cada sueño compartido.
Defender los colores de la selección Colombia fue uno de los mayores honores de mi vida.
Gracias, Colombia. Para siempre. 💛💙❤️ pic.twitter.com/AlRxMgtFeI
— James Rodríguez (@jamesdrodriguez) September 15, 2026
James Rodriguez kończy karierę reprezentacyjną
Licznik występów 35-latka w barwach narodowych zatrzymał się na 131 występach, w których pomocnik ustrzelił 31 goli. Z czego aż sześć podczas wspomnianego mundialu w Brazylii, kiedy cały świat poznał się na jego piłkarskich walorach. James Rodriguez dobrą dyspozycją za oceanem zapracował po turnieju na transfer do wielkiego Realu Madryt, ale i wcześniej budził zainteresowanie. Rok przed mistrzostwami przechodził z Porto do Monaco za 45 milionów euro. Kwotę konkretną, ale też konkretnie przebitą rok później przez Królewskich, którzy wyłożyli na Kolumbijczyka 75 baniek.
Koniec kariery reprezentacyjnej nie oznacza końca kariery w ogóle. Rodriguez po odejściu w lipcu z Minnesota United kilka dni temu znalazł sobie nowy klub. Teraz zagra w ojczyźnie, gdzie będzie bronił barw Atletico Nacional.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. zrzut ekranu