Diego Simeone nie ma wielkich wątpliwości. Gdyby to on przyznawał Złotą Piłkę, wszystko byłoby już przesądzone, a Internet rozgrzałby się do czerwoności. Wszystko dlatego, że trener Atletico Madryt statuetkę dla najlepszego piłkarza wręczyłby swojemu rodakowi.
– Z takim występem w mistrzostwach świata, w jego wieku… Bez wątpienia wybrałbym Messiego – przekonuje Simeone. Teraz tylko trzeba sobie zadać pytanie, jak wielkie znaczenie dla nagrody dla najlepszego piłkarza na świecie ma mundial i co przy nim znaczy cały sezon ligowy.
🌕🇦🇷 Diego Simeone: “The 2026 Ballon d’Or has to be Leo Messi. Zero doubts”.
“With the World Cup he had at that age… NO DOUBTS”. pic.twitter.com/3yCyhUR3k2
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 15, 2026
Messi po Złotą Piłkę? Simeone nie ma wątpliwości
W MLS Messi też oczywiście wygląda fajnie, tylko to nadal liga niezbyt konkurencyjna. Na mistrzostwach Argentyńczyk też największe show robił teoretycznie w starciach z rywalami z niższej półki – gole strzelał Algierii (trzy), Jordanii, Egiptowi czy Republice Zielonego Przylądka. Trafiał też jednak dwukrotnie w meczu z Austrią, a w półfinałowym starciu z Anglikami zaliczył dwie asysty.
Trudno podważyć fakt, że na turnieju udowodnił, że nazywanie go najlepszym piłkarzem w historii ma uzasadnienie. Tylko czy to wystarczy, by znowu nazwać właśnie jego najlepszym na świecie? Co sądzicie?
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix