Mourinho grzmi po porażce Realu Madryt. „Zasłużyliśmy na zwycięstwo”

Adrian Mańko

05 września 2026, 08:25 • 2 min czytania 3

Reklama
Mourinho grzmi po porażce Realu Madryt. „Zasłużyliśmy na zwycięstwo”

Real Madryt przegrał 0:1 z Realem Betis, choć zdaniem José Mourinho przebieg spotkania zupełnie nie wskazywał na taki rezultat. Portugalczyk po meczu nie krył frustracji. Szczególnie dużo uwagi poświęcił zachowaniu zawodników gospodarzy oraz – co za niespodzianka – decyzjom arbitra. Choć w tej ostatniej kwestii Mourinho i tak nie posunął się zbyt daleko, do czego przyzwyczaił w niemal każdym poprzednim miejscu pracy.

Reklama

„Czasami przegrywasz i nie wiesz dlaczego”

Mourinho był przekonany, że jego zespół zasłużył na znacznie więcej. Real Madryt miał kontrolować spotkanie, kreować kolejne sytuacje i przez długie fragmenty dominować nad Betisem.

Czasami przegrywasz i nie wiesz dlaczego – stwierdził szkoleniowiec, podkreślając, że jego drużyna stworzyła wiele okazji, a bramkarz rywali kilkukrotnie ratował gospodarzy.

Reklama

Portugalczyk zaznaczył również, że nie ma większych pretensji do swoich zawodników.

Zdecydowanie zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale zasługi nie dają punktów. Trzeba pogratulować Betisowi, który grał na remis, a trafiła mu się główna wygrana – powiedział z charakterystycznym dla siebie uśmiechem.

Mourinho o „naiwności” Realu Madryt

Jednym z głównych tematów konferencji była kwestia zachowania zawodników Betisu podczas starć. Mourinho określił piłkarzy Realu jako „naiwnych”, tłumacząc, że jego zdaniem rywale potrafili znacznie lepiej wykorzystywać drobne sytuacje do wywierania presji na arbitra.

Portugalczyk zwrócił uwagę między innymi na brak żółtych kartek dla gospodarzy w pierwszej połowie. Jednocześnie Arda Güler został ukarany kartką, przez co Mourinho zdecydował się później zdjąć go z boiska.

Reklama

Piłkarze Betisu są pod tym względem sprytniejsi od zawodników Realu Madryt – ocenił „The Special One”.

Nieuznany gol Espiego

Mourinho pozytywnie wypowiedział się również o młodym Espím. Zawodnik pojawił się na murawie w końcówce spotkania i trafił do siatki, ale bramka nie została uznana z powodu ofsajdu.

Trener Realu Madryt nie chciał jednak jednoznacznie oceniać tej sytuacji.

To dla nas ważny zawodnik. To chłopak z ogromnym potencjałem, który będzie stawał się coraz lepszy. Jest skromny, pracowity i chce się uczyć. Nie mógłbym być z niego bardziej zadowolony – powiedział Mourinho.

Reklama

Powściągliwy Mourinho

Szkoleniowiec został także zapytany o dwie najbardziej kontrowersyjne sytuacje – potencjalne powtórzenie rzutu karnego Kyliana Mbappé oraz nieuznanego gola Espíego.

Mourinho nie zamierzał jednak wydawać wyroku. Przyznał, że nie obejrzał jeszcze powtórek.

Widziałem wiele sfrustrowanych osób w szatni, które oglądały te sytuacje na iPadzie. Ja ich nie widziałem, więc nie mogę ich skomentować – wyjaśnił.

Na koniec Portugalczyk zdradził również, że Marc Cucurella opuścił boisko z powodu skurczów.

Reklama

fot. Newspix

3 komentarze
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Mike Dean zdradził kulisy sędziowania w Premier League. „15 minut w kole środkowym”

Adrian Mańko
0
Mike Dean zdradził kulisy sędziowania w Premier League. „15 minut w kole środkowym”

La Liga

Reklama