Reprezentacja Polski wciąż nie ma ośrodka treningowego z prawdziwego zdarzenia. Gdzie takowy może powstać i kiedy? Jak na razie, doraźnie, radzić sobie z tym problemem? Na te tematy wypowiedział się prezes PZPN Cezary Kulesza w rozmowie z Markiem Wawrzynowskim z portalu WP SportoweFakty. Szef związku nie gryzł się w język i w pewnym momencie użył nawet słowa „wstyd”.
Według autora tymczasowym obiektem, na którym ma trenować kadra, jest stadion ZWAR-u Międzyleś. Znajduje się on niedaleko warszawskiego hotelu DoubleTree by Hilton, w którym będzie stacjonować drużyna narodowa. Reprezentacja Polski najbliższe zgrupowanie rozpocznie już 21 września. Będzie ono zwieńczone meczami Ligi Narodów przeciwko Bośni u siebie (25.09) i Szwecji na wyjeździe (28.09).
Nie wiadomo jednak, czy obiekt ZWAR-u zostanie do tego czasu przygotowany na odpowiednim poziomie.
Cezary Kulesza o centrum treningowym reprezentacji Polski: To powinno być wybudowane 10-15 lat temu
– W Międzylesiu jest boisko wysokiej jakości. Zleciłem audyty geodezyjne i odpowiednie ekspertyzy. W tej lokalizacji najszybciej możemy stworzyć taką bazę tymczasową – mówi Kulesza na łamach WP SportoweFakty.
I dodaje: – Chcemy doprowadzić boisko do wysokiej jakości jak najszybciej, ale na najbliższe zgrupowanie możemy nie zdążyć. Praca wre, ale jesteśmy uzależnieni od pogody. Według zamówionych analiz możemy się wyrobić, jeśli najbliższe dni nie będą przesadnie deszczowe.
Jeżeli chodzi o budowę nowoczesnego ośrodka treningowego, prezes PZPN-u nie gryzie się w język. Mówi wprost, że to wstyd, że reprezentacja Polski nie posiada takiego miejsca.
– To dla mnie cel numer jeden na najbliższe lata. Nazwijmy rzeczy po imieniu: to wstyd, że nie dysponujemy swoją bazą. To powinno być wybudowane przynajmniej 10-15 lat temu – ocenia Kulesza.
Ośrodek ma powstać pod Warszawą, w Otwocku albo Karczewie. Na ten moment większe szanse ma pierwsze z tych miast.
Fot. Newspix.pl