Klub MLS dał kilka baniek za gracza z… drugiej ligi. Nowy rekord

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

03 września 2026, 13:59 • 4 min czytania 0

Reklama
Klub MLS dał kilka baniek za gracza z… drugiej ligi. Nowy rekord

Występujący w MLS klub wyłożył prawie pięć milionów euro za zawodnika z zaplecza Eliteserien. Drugoligowcowi może się jeszcze skapnąć dodatkowe dwa miliony euro w bonusach. To absolutny rekord sprzedażowy tych rozgrywek. Klub, który kilka miesięcy wcześniej go oddał, może teraz pluć sobie w brodę. W zamian wziął bowiem gościa, który w prawie 20 meczach zrobił… jedną asystę.

Reklama

Kilka baniek za gościa z drugiej ligi

Tuż przed zamknięciem letniego okienka w MLS FC Dallas ściągnęło 21-letniego skrzydłowego z Nigerii. Podstawowa kwota wyniosła około 4,5 miliona euro, a do tego dochodzą jeszcze około 2 miliony euro w bonusach. Nie byłoby w tym transferze nic zaskakującego, gdyby nie to, skąd FC Dallas bierze niedawnego solenizanta (urodziny obchodził 26 sierpnia). Daniel Job, o którym mowa, do Stanów Zjednoczonych przenosi się z… drugiej ligi norweskiej. To nowy rekord sprzedażowy w historii tych rozgrywek. Dotychczasowy dzierżył Edmund Baidoo.

Latem 2024 roku RB Salzburg wyciągnął ghańskiego napastnika z Sogndal za 3,3 miliona euro (dane za portalem Transfermarkt). Co prawda pół roku wcześniej Lille kupiło z Valerengi Oslo Andreja Ilicia. Serb do Ligue 1 przenosił się jednak po spadku z Eliteserien, zatem nie da się podpiąć tego transferu pod rekord sprzedażowy Først Division. Francuzi kupowali dziewiątkę rodem z Bałkanów za niecałe 4 miliony euro.

Reklama

Przyłoży rękę do historycznego sukcesu?

Za ocean Job przenosi się z położonego w południowo-wschodniej Norwegii Kongsvinger. Miejscowość tę zamieszkuje zaledwie 12 tysięcy osób (dane za 2024 rok). Lokalne Kongsvinger IL jest jednym z najstarszych klubów w kraju. W styczniu 2026 roku KIL obchodziło swoje 134. urodziny. W latach 80. i 90. XX wieku klub odnosił największe sukcesy w swojej historii. Zdobył trzy medale mistrzostw kraju, cztery razy zagrał w finale Pucharu Norwegii, a w 1993 roku rywalizował nawet w Pucharze UEFA. Odpadł już w II rundzie, lecz z Juventusem.

W 1999 roku Kongsvinger opuścił Eliteserien i od tamtej pory do niej nie wrócił. Teraz jest jednak na dobrej drodze do zameldowania się w elicie po 27 latach przerwy. Rozegrano równo 2/3 sezonu, a KIL zajmuje premiowane bezpośrednim awansem drugie miejsce. Już w czterech ostatnich sezonach było bliskie powrotu do elity, ale w żadnym nie potrafiło przejść baraży. Teraz nad play-offami, które wyraźnie są zmorą klubu, ma tylko punkt przewagi. Wszystko jednak wskazuje, że w najgorszym wypadku KIL zacznie baraże od drugiej rundy, czyli półfinału.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez DJ11⚡️ (@iamdanieljob11_)

Reklama

„Zawsze miałem łeb do interesów”

Do Skandynawii Job przeniósł się przed startem sezonu 2024. Ekstraklasowy Sarpsborg wypożyczył go z nigeryjskiej akademii Future Pro i wysłał do rezerw. Tam po trzynastu meczach miał na koncie osiem goli, więc został wykupiony i awansował do pierwszego zespołu. Pierwszą część sezonu 2025 spędził na wypożyczeniu w drugoligowym Egersund, a podczas ostatniej zimowej przerwy Sarpsborg zamienił go na Noę Williamsa. Szwed po 17 meczach ma na koncie… jedną asystę. Nigeryjczyk zaś w 20 meczach strzelił osiem goli i dorzucił dziewięć asyst.

Job wcale nie musiał wylądować w Dallas, a w Nowym Jorku. NY Red Bulls zapewniło sobie pierwszeństwo w negocjacjach z tym piłkarzem. Klub z Teksasu odkupił jednak prawa do tego zawodnika za 125 tysięcy dolarów. 21-latek podpisał tzw. U22 Initiative Contract, czyli specjalną umowę, która pozwala klubom inwestować w młodych utalentowanych zawodników bez obciążania klubowego limitu płac. Podpisał kontrakt do końca sezonu 2029/30 z opcją przedłużenia o rok. Parafował taką umowę, gdyż w 2027 roku MLS przejdzie na system jesień – wiosną.

Reklama

Debiut w nowych barwach będzie miał okazję zaliczyć już 5 września. O godzinie 19:30 piłkarze Erika Quilla podejmą ostatnie w tabeli ich konferencji Sporting Kansas City. Dallas natomiast w Konferencji Zachodniej zajmuje piąte miejsce, które daje bezpośredni awans do 1/8 finału play-offów. Do końca sezonu zasadniczego Byki czeka jeszcze dwanaście meczów. Największą gwiazdą jego nowego zespołu jest 28-letni Petar Musa. Napastnik  Chorwacji już trzeci rok zakłada koszulkę tego klubu. Strzelił dla Dallas 53 goli, z czego 17 w tym sezonie.

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Legenda broni Piesiewicza: Gdy matka nie ma jedzenia, jest skłonna kraść

Jakub Radomski
21
Legenda broni Piesiewicza: Gdy matka nie ma jedzenia, jest skłonna kraść

Inne ligi zagraniczne

Reklama