Pamiętacie na pewno, jak Cezary Kulesza i spółka postanowili zorganizować mecz o Superpuchar Polski we Wrocławiu. I jak pomysł ten z głowy wybili władzom PZPN grożący bojkotem kibice. Później zresztą wyrażający swoje zdanie na temat federacji i jej prezesa w bardzo dosadny sposób, za który… teraz ukarany zostanie Lech.
Przypomnijmy na szybko tło wydarzeń. Prezes PZPN i jego ludzie chcieli finału Superpucharu Polski we Wrocławiu, choć starcie Lecha z Górnikiem powinno być rozgrywane na stadionie mistrza Polski. O co chodziło działaczom związku? Trudno powiedzieć, zresztą w końcu wycofali się ze swojego wielkiego planu.
Kibice Lecha pozdrawiają PZPN pic.twitter.com/NiP1tKxg2Y
— Aleksander Rachwał (@Rachwal_A) July 16, 2026
Kara dla Lecha za oprawę z Kuleszą
Ostatecznie – po tym jak kibice zagrozili bojkotem – mecz odbył się przy Bułgarskiej w Poznaniu, ale fani wyraźnie dali Cezaremu Kuleszy do zrozumienia, co o nim sądzą. A teraz klub musi za tamto stanowisko fanów zapłacić karę.
Jak udało nam się ustalić, Lechowi przybito grzywnę w wysokości 50 tysięcy złotych za przedstawienie „treści o charakterze pogardliwym”. Może chodzi o „wódę”, która pojawiła się na transparencie pod wizerunkiem prezesa PZPN? Ale może też chodzić o cokolwiek innego…
Jedno jest pewne – Kolejorzowi obrywa się za przedstawienie przez jego kibiców wizerunku prezesa PZPN w nienajlepszym świetle. Przestroga, może groźba dla innych? Zasłużona grzywna? Dajcie znać w komentarzach, co sądzicie, ale – uważajcie na kary!
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Aleksander Rachwał / X